BRAWO, BRAWO i jeszcze raz BRAWO.
Naprawdę Wy jesteście WIELCY.
My w swoich autkach to małe kazie w "mercedesach" z dachem nad głową
i w wygodnych fotelach.
Również wielkie pokłony dla wszystkich motocyklistów złombolowych.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Już nam tak nie słodźcie... bo się jeszcze ubierzemy w pawie pióra ;)
Bardzo dziękuję w imieniu nas wszystkich za gratulacje.
Na szczęście pogoda w miarę dopisała (oprócz powrotów przez Chorwację, Węgry i Słowację... było cholernie zimno i mokro). Poza tym pogoda była na szczęście łaskawa a zrobienie tej trasy na motocyklu to prawie sama przyjemność. Na pewno wrócę w te rejony na motocyklu... czy znów to będzie MZ... zobaczymy. Jazda na takim klasyku ma swój wielki urok i zapewnia doznania zupełnie inne niż współczesne motocykle, podobnie jak w autach.
Dzięki raz jeszcze
PS. Z nogą jest już całkiem dobrze, na wszelki wypadek chodzę w ortezie jeszcze, ale własciwie niepotrzebnie... tak dla własnego spokoju ;)
Pozdro dla Wszystkich!