Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Szczęśliwe powroty do Polski

29 Posty
28 Users
0 Likes
12.9 K Widok
(@czarny-jastrzab)
Reputable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 352
 

Wróciliśmy w piątek rano, laweta z żukiem dojechała popołudniu. Teraz parę dni detoksu i z powrotem pod żuka :evil:

http://czarnyjastrzab.blogspot.com/

Zostań przyjacielem Żuka :)
facebook.com/Zuk.Czarny.Jastrzab


   
OdpowiedzCytat
PREVENT
(@prevent)
Prominent Member
Dołączył: 14 lat temu
Posty: 918
 

10-ta jubileuszowa edycja Rajdu Charytatywnego ZŁOMBOL w pigułce:
1. 13 dni
2. 6410km plus promy
3. Ponad MILINON zł od Darczyńców
4. Różnica temperatur 30 st.C
5. Awarie: urwana linka sprzęgła i zapchany filtr paliwa
Szacun dla organizatorów ZŁOMBOLA HTTP://zlombol.pl i dla wszystkich 510 ekip
Ogromne podziękowania dla Darczyńców
Akademia Operatorów Radosław Hałuniewicz
Wytwórnia uszczelek Morpak Paweł Jaworski
Materiały Budowlane PREVENT Andrzej Gajewski ;)

Prevent-Złombol Stowarzyszenie FSO Pomorze


   
OdpowiedzCytat
(@don-favorite)
Active Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 12
 

Dziękujemy za przygodę życia, za spotkania na trasie w miejscach gdzie wydawało by się nie spotkać nikogo(osk Olaf)
Szok termiczny,katar porostu klimat nie służy. Teraz w wolnej chwili czas odwiedzić złomowiska w poszukiwaniu części które zniszczył czas i przejechane km, mam nadzieję dozobaczenia za rok


   
OdpowiedzCytat
(@chlopcy-z-prl)
Honorable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 631
 

Wróciliśmy dziś w nocy. Rozwożenie załogantów po domach potrwało do 4 rano.
Niestety za dużo pospać się nie dało i za godzinę trzeba lecieć do roboty.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.


   
OdpowiedzCytat
(@limbowa-najlepsza-ulica-w-gdyni)
Noble Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 1443
 

Wróciłem wczoraj 10.10.16r ok 17 do domu, po 16 dniach, z 10 jubileuszowej edycji
zrobiliśmy na kołach 7176km, 10 Krajów, 3 promy, nurkowaliśmy w trzech miejscach w Europie i troszeczkę snorklowałem w Afryce,
pomogłem kilku załogom i mnie również pomagano
to był mój szósty Złombol, podczas startu w tych imprezach objechałem dystans 40987km, POLONEZEM, to więcej niż długość równika :ohmy:

dobro zawsze powraca ; specjalne podziękowania dla załogi Maupole

Podstawą elektryki są dobre styki !


   
OdpowiedzCytat
(@larum-team)
Trusted Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 71
 

My wróciliśmy już jakiś czas temu bo 02.10, także po 7 dniach zrobiliśmy nieco ponad 5tyś km, przejechaliśmy przez 9 krajów, przepłynęliśmy 3 przeprawy promowe a wracaliśmy przez Albanię,Czarnogórę i Serbię :) Tym razem nie obyło się bez awarii, urwaliśmy lewy korbotronic, pasy z tyłu przestały działać, pomimo reanimacji przez 2/3 trasy mieliśmy wyciek z prawego zacisku a od połowy trasy zaczęły się pierwsze oznaki rozpadu skrzyni co zaowocowało przymusowym postojem w Czarnogórze i odblokowywaniem drugiego biegu w serwisie oponiarskim. Dalszą trasę, żeby nie kusić losu, pokonaliśmy bez dwójki :) Pozdro dla wszystkich spotkanych po drodze :)

www.facebook.com/larumteam


   
OdpowiedzCytat
(@trololo)
Active Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 12
 

My wróciliśmy do Wrocławia w niedzielę rano, 9.10. Po mecie jeździliśmy troche po Sycylii. Zwiedziliśmy środkową Sycylię, Corleone zaliczone, drogi z dziurami, w których spokojnie można by schować Malucha czy urywające się drogi donikąd były lekko zaskakujące :) Dalej pozwiedzaliśmy dokładniej zachodnie wybrzeże Wloch.

Usterek prawie nie było. Wydmuchało nam jedynie uszczelkę podgrzewacza mieszanki paliwowej. Ale gorszy był złamany korkociąg :)

Poza tym nasza załogantka miała mały wypadeczek pod Neapolem. Wjechała ,właściwie wstrzeliła się :)wypozyczonym skuterem między stację benzynową a samochód. Straty nie były duże ale wypozyczalnia nałozyla na nią jakąś karę.
Zostaliśmy też okradzeni pod Wenecją w czasie powrotu. I to było w sumie jedyne niemiłe zdarzenie. Wyłamano nam zamek w żuku I zabrano 2 male plecaki I torbę z laptopem.


   
OdpowiedzCytat
Ala montana
(@13-zlomboli)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 633
 

WSZĘDZIE DOBRZE ALE W DOMU NAJLEPIEJ.
:woohoo: Łał, emocje powoli opadają po tegorocznej trasie.
Na świeżo mogę stwierdzić, że jedna z ciekawszych edycji.

{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{


   
OdpowiedzCytat
(@godzillateam)
Eminent Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 35
 

GodzillaTeam też melduje się w domu. 15 dni w trasie, zaliczona Tunezja, przejechane 6516 km. Awarii prawie brak: jedna spalona żarówka i odpadła maskownica od głośnika :)
Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych po drodze, kempingach i promach ekip. :) :)


   
OdpowiedzCytat
(@krolowie_szos)
Eminent Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 36
 

Dzis nad ranem dotarliśmy do domu.

Fiat 126p 1987
Podsumowanie:
Trasa Do-
niedziela: Katowice - Wisła. Awaria stop.
Poniedziałek - Słowenia (ok 100km do Lublany) awaria stop
Wtorek: rimini (późno w nocy, nie wpuścili nas na kemp)
Środa: sorrento
Czwartek: meta!
Cała trasa na kołach bez płatnych odcinków.

Powrót
Trapani palermo Neapol i Pompeje, Florie (zero ludzi piękna plaza = 2 dni laby!), Rzym, Florencja, Bolonia, Wenecja, Padwa, vincenze. Werona, jezioro garda i riva del garda. Ostatni dzień z riva del garda na północ do Austrii, Austria autostrada, kawałek słowacki i Czech i Polska! 23.5h za kierownica (jeden kierowca), w tym 45 minut odpoczynek + 2*30 minut przerwa na kanapkę.

6050km na kołach
Awarie:
Uszczelka pokrywy zaworów x4 (chwała wynalazcy silikonu!)
Pompa paliwa
Alternator
Cewka zapłonowa
Aparat zapłonowy (przerywacz)
Gaźnik (raz sie odkręcił i wypluł uszczelki, w międzyczasie zaczął łapać lewe powietrze - i tak trwa)
Brak dobrego styku w lampach / żarówkach
Odkręciła sie kolumna kierownicza
Coś bardzo skrzypi przy skręcaniu
Podle luzy na zwrotnicach
Nie domykają sie prawe drzwi

Podziękowania:
126pteam Kalisz
Pan z Łady za pomoc z zapłonem
Cwaniaki z PKS za śrubkę.
19 letnim oponom za bezpieczny przejazd.


   
OdpowiedzCytat
(@camp4x4-adventure-team)
Estimable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 167
 

Dotarliśmy dzisiaj do domu.
Zrobiliśmy około 9000 km.
Całą trasę zrobiliśmy na kołach. Przeprawy promowe tylko te konieczne - Sycylia, Tunezja.
Po Tunezji ukręciliśmy około 2000 km, zaliczyliśmy Saharę, plany filmowe z Gwiezdnych Wojen, oazy, wsie i miasteczka. Sycylię przejechaliśmy pn-pd i całe wschodnie wybrzeże. Zwiedziliśmy Rzym, Neapol, Pompeje, wleźliśmy na Wezuwiusza i Etnę.
Niva dała radę, oprócz zerwanego paska wszystko grało jak w zegarku.
Jesteśmy w domu. Jest zimno.
Jesteśmy dumni i szczęśliwi.


   
OdpowiedzCytat
(@szaj-bus)
New Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 4
 

My wróciliśmy już jakiś czas temu, na kołąch przejechane 5500km, fiat nie miał żadnej awarii poza mocowaiami wydechu co ignorowaliśmy, zwiedzone włochy, poznani fajni ludzie, czekamy na trasę 2017


   
OdpowiedzCytat
(@bajkowy-team)
Eminent Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 20
 

Pod dom dotarliśmy 07.10 wieczorem. Na liczniku przybyło 6100 km. Polska przywitała nas deszczem, ale w my w sercach mieliśmy jeszcze słońce z nad jeziora Garda nad którym spędziliśmy ostatnie dni wyprawy. Magiczne miejsce. :)
W czasie wyjazdu zwiedziliśmy: Wenecję, San Marino, Pompeje, Palermo, Pizę, Urocze miasteczka nad Gardą i wiele innych miejsc.
A co najważniejsze my i nasi darczyńcy dołożyliśmy swoją cegiełkę do rekordowego miliona dla dzieciaków. Co mamy nadzieję przełoży się na rekordową ilość ich uśmiechów.
Początek naszej trasy nie wyglądał kolorowo zanim dojechaliśmy na start w Katowicach mieliśmy 3 awarie. Cieknąca nagrzewnica, zablokowane koło i obluzowany alternator skutecznie uniemożliwiły nam dojazd w piątek.
Później już tylko pęknięty trójnik w układzie chłodzenia w Austrii. Tu wielkie podziękowania dla ekipy SKAZANI NA SKODĘ którzy udzielili nam nieocenionej pomocy. Pozdrawiamy wszystkie ekipy spotkane po drodze. A w szczególności Wspaniałych ludzi z którymi świętowaliśmy ma mecie.
Do zobaczenia na trasie w 2017. B)


   
OdpowiedzCytat
(@katofuriaty)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 601
 

Meldujemy się w Katowicach po długiej trasie pełnej przygód niewygody i problemów z samochodem, nie naszym ale naszych towarzyszy podróży. My naprawialiśmy tylko sterowanie wentylatora chłodnicy był też wystrzał opony i tyle, uuuf :)


   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 2
Share: