Witam złombolowiczów , zarówno tym, którym się udało, jak i tym , którzy po drodze musieli odpuścić walkę .
Jako ekipa jechaliśmy pierwszy raz i chciałem wszystkim drużynom , które spotkaliśmy po drodze i na kempach podziękować za niesamowitą atmosferę pomocy, otwartości ... Klimat nie do opisania .
Szacunek dla organizatorów za ogarnięcie tak potężnej masy ludzi i złomów , wyszło świetnie !
Jeden malutki zgrzyt ... Nie wiem czy zauważyliście, ale na mecie były osoby, które zachowywały się jakby wódki w życiu na oczy nie widziały . Ja rozumiem, że jest zmęczenie, radość, meta ... No ale jak w grę wchodzi rzucanie butelkami po ulicy, znajdowanie ludzi leżacych gdzieś pod murem i podziwianie karetek odwożących nieprzytomnych delikwentów no to chyba nie o to chodzi ? Jeżeli ktoś ma takie upodobania to chyba mógłby sobie darować jazdę 3000 km i polonezem pobujać się pod swoją remizą - efekt ten sam ( nie, żebym kpił z mniejszych mieścin ) .
Stąd może malutkie pytanie do organizatorów , bo jeżeli ( mam nadzieję) takie akcje na wcześniejszych edycjach się nie działy to macie zamiar wyciągać jakieś wnioski dla awanturniczych ekip ? Cokolwiek, żeby w końcu za granicą zaczęli na nas patrzeć jak na równoprawnych obywateli a nie jak na dzicz ze wschodu ?
Powtarzam, że w 99 % atmosfera była niesamowicie pozytywna i nie chciałbym wyjść na jakiegoś totalnego dziadka, ale chyba nie tylko ja byłem nieco zniesmaczony zachowaniem niektórych ludzi ...
W każdym razie, do zobaczenia za rok ! :)
Pozdrawiam , Adam z ekipy Królowie Pobocza ,
piona !
Ten Złombol jest dość spokojny. Gorsze numery bywały. Jak jedzie 1,5 tysiąca ludzi to zawsze jakieś ekscesy będą. Na refleksje chyba jeszcze za wcześnie. Większość wciąż w trasie. Pozdrawiam z Tunezji.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Zgadzam się niestety z Królami Pobocza. Wszędzie chyba była jakiś alkohol. Wszędzie był jakiś grill czy coś podobnego. Ale normalnie. Niestety tez widziałem kilka osób (nie tylko na mecie, bo w czasie jazdy też - inne załogi), które chyba urwały się żonom ze smyczy i balowały ile wlezie a potem dostawały małpiego rozumu. Impreza jest już znana, głośna, a przede wszystkim zbieramy kasę dla dzieciaków, które miały trochę mniej szczęścia w życiu niż my.
W każdym bądź razie tak jak mówią Królowie w 99% było ok, a czarne owce znajdą się wszędzie, na każdej imprezie, w każdym zawodzie itd itp.
Za rok jedziemy i tak :-)
Skoda Favorit - na chodzie
Fiat 126 p - rozebrany :-)
WSK 125 - na chodzie - też do remontu
Jawa Kaczka - do skończenia
Zawsze sie znajdzie kilku co nie umie pić ale roztrząsać to tutaj to bez sensu totalnie nikt z nas a tym bardziej Orgowie wpływu na to nie maja i szkoda wycierać klawiaturę.... było super i luz za rok każdy z nas bedzie mądrzejszy o jeden Złombol i poprawi sie to i owo. Generalnie Gratulacje dla Orgow bo na tyle ile się da było wszystko pod kontrolą. Dzięki wielkie.
`14 LLoret + (nr. boczny 189)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny24 )
`16 Palermo + (nr. boczny 16)
'17 Kraj Basków + (nr boczny 40)
'18 Chalkidiki + ( nr boczny 03)
'19 Irlandia + ( nr boczny 15)
’20 stay In Home
'21 Burhaniye nr boczny 79
’22 Albania nr boczny 74
'23 Nazare nr boczny 323
’24 Atlantic Road - Norwegia nr boczny 372
Każdy się bawi jak chce.Złombol to impreza dla każdego i to bez przesady. Bawią się alkoholicy z abstynentami na tym samym parkiecie.
Jak ktoś lubi patrzeć na alkohol tylko z pozycji sklepu to też się będzie świetnie bawił. Mam znajomych którzy "nie dawali w czajnik" i bawili sie super. porostu jak ktoś nie lubi takich fajerwerków jak bylo na finale to wybiera inny kamping i tyle ;)
My się bawiliśmy po swojemu jak w zeszłym roku i za rok nic nie zmienimy.
Królowie Pobocza, tak jest co rok. Czytałeś regulamin rajdu ? Każdy odpowiada za siebie, organizator NIE ODPOWIADA za takie rzeczy. Bo jak by miał to zrobić?
Zawsze znajdzie się ktoś, komu odwali. Nie da się tego kontrolować przy takiej ilości załóg. Tu jest zbieranina ludzi z całego kraju, którzy w zasadzie się nie znają. Ilu ludzi z tego rajdu znasz prywatnie, 1 promil? Temu w tym roku wybraliśmy (moja załoga) inny kemping niż ten na którym była większość. Było spokojnie, były znajome stare ekipy. Nikt mi nie bujał samochodem w środku nocy kiedy chciałem się wyspać ( co się zdarzyło w zeszłym roku), nie było głośnych imprez do samego rana ( muzyka była, ale nie tak głośno jak na głównym) i towarzystwo wokół też było dobre.
Nie tylko Tobie się to nie podoba, bo i wielu innym ekipom. Po rozmowie ze starymi znajomymi z poprzednich rajdów ( z którymi też i częściej się spotykamy prywatnie), nachodzi pewna refleksja, że to nie jest już ten rajd co był. Coraz więcej ludzi zaczyna się zastanawiać czy sobie nie dać spokój.
Niestety, im więcej ludzi, tym bardziej widoczne są takie zachowania i nic z tym nie zrobisz, skoro jest to impreza non-profit. Musiałbyś zorganizować normalny rajd, zabezpieczony, z ochroną, która takich ludzi "odsieje". Kto to zorganizuje i kto za to zapłaci ? Musiałbyś zrobić wpisowe na poziomie 2000zł od ekipy z zaznaczeniem, że powiedzmy 1500zł idzie na zabezpieczenie imprezy.
Może i taka zmiana nas czeka w regulaminie przyszłych rajdów, o których wspomnieli organizatorzy. Na co z resztą mam nadzieję.
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Królowie Pobocza, tak jest co rok. Czytałeś regulamin rajdu ? Każdy odpowiada za siebie, organizator NIE ODPOWIADA za takie rzeczy. Bo jak by miał to zrobić?
Zawsze znajdzie się ktoś, komu odwali. Nie da się tego kontrolować przy takiej ilości załóg. Tu jest zbieranina ludzi z całego kraju, którzy w zasadzie się nie znają. Ilu ludzi z tego rajdu znasz prywatnie, 1 promil? Temu w tym roku wybraliśmy (moja załoga) inny kemping niż ten na którym była większość. Było spokojnie, były znajome stare ekipy. Nikt mi nie bujał samochodem w środku nocy kiedy chciałem się wyspać ( co się zdarzyło w zeszłym roku), nie było głośnych imprez do samego rana ( muzyka była, ale nie tak głośno jak na głównym) i towarzystwo wokół też było dobre.
Nie tylko Tobie się to nie podoba, bo i wielu innym ekipom. Po rozmowie ze starymi znajomymi z poprzednich rajdów ( z którymi też i częściej się spotykamy prywatnie), nachodzi pewna refleksja, że to nie jest już ten rajd co był. Coraz więcej ludzi zaczyna się zastanawiać czy sobie nie dać spokój.
Niestety, im więcej ludzi, tym bardziej widoczne są takie zachowania i nic z tym nie zrobisz, skoro jest to impreza non-profit. Musiałbyś zorganizować normalny rajd, zabezpieczony, z ochroną, która takich ludzi "odsieje". Kto to zorganizuje i kto za to zapłaci ? Musiałbyś zrobić wpisowe na poziomie 2000zł od ekipy z zaznaczeniem, że powiedzmy 1500zł idzie na zabezpieczenie imprezy.
Może i taka zmiana nas czeka w regulaminie przyszłych rajdów, o których wspomnieli organizatorzy. Na co z resztą mam nadzieję.
AMEN !!! ile razy było już to wałkowane i dalej trzeba tłumaczyć :(
Królowie Pobocza, tak jest co rok. Czytałeś regulamin rajdu ? Każdy odpowiada za siebie, organizator NIE ODPOWIADA za takie rzeczy. Bo jak by miał to zrobić?
Zawsze znajdzie się ktoś, komu odwali. Nie da się tego kontrolować przy takiej ilości załóg. Tu jest zbieranina ludzi z całego kraju, którzy w zasadzie się nie znają. Ilu ludzi z tego rajdu znasz prywatnie, 1 promil? Temu w tym roku wybraliśmy (moja załoga) inny kemping niż ten na którym była większość. Było spokojnie, były znajome stare ekipy. Nikt mi nie bujał samochodem w środku nocy kiedy chciałem się wyspać ( co się zdarzyło w zeszłym roku), nie było głośnych imprez do samego rana ( muzyka była, ale nie tak głośno jak na głównym) i towarzystwo wokół też było dobre.
Nie tylko Tobie się to nie podoba, bo i wielu innym ekipom. Po rozmowie ze starymi znajomymi z poprzednich rajdów ( z którymi też i częściej się spotykamy prywatnie), nachodzi pewna refleksja, że to nie jest już ten rajd co był. Coraz więcej ludzi zaczyna się zastanawiać czy sobie nie dać spokój.
Niestety, im więcej ludzi, tym bardziej widoczne są takie zachowania i nic z tym nie zrobisz, skoro jest to impreza non-profit. Musiałbyś zorganizować normalny rajd, zabezpieczony, z ochroną, która takich ludzi "odsieje". Kto to zorganizuje i kto za to zapłaci ? Musiałbyś zrobić wpisowe na poziomie 2000zł od ekipy z zaznaczeniem, że powiedzmy 1500zł idzie na zabezpieczenie imprezy.
Może i taka zmiana nas czeka w regulaminie przyszłych rajdów, o których wspomnieli organizatorzy. Na co z resztą mam nadzieję.
AMEN !!! ile razy było już to wałkowane i dalej trzeba tłumaczyć :(
Bo nawet pić o trzeba umić !!!!
A barany są na całym świecie, wypuścisz takiego z zagrody, a narobi obory...
Mi z tegorocznego złombola utkwiły następujące rzeczy:
1. Dyplomy na starcie
2. Niektóre ekipy w tym nasza otrzymały dyplomy z nieprawidłową nazwą zespołu : Odpowiedź Martyny na stwierdzenie, że nazwa jest niewłaściwa cytuję : Czy myślisz, że nie mamy lepszych rzeczy do roboty niż sprawdzanie czy zmieniliście nazwę - tu zaznaczę, że nazwa została zmieniona dawno dawno tegmu a nie w ostatniej chwili
3. Co do spokojnej imprezy.... to jak to ładnie ujął wracając na camping była "Stypa, że Huj"
4. Co do spokojnej imprezy i pijaków to ten problem się już pojawiał, ale organizatorzy nie są zainteresowani rozwiązywaniem go, podobnie jak nie byli w 2014 kiedy w ruch poszedł nóż
Tak więc podsumowując organizatorzy mają na pewno lepsze rzeczy do organizacji niż Złombol :P
Mi z tegorocznego złombola utkwiły następujące rzeczy:
1. Dyplomy na starcie
2. Niektóre ekipy w tym nasza otrzymały dyplomy z nieprawidłową nazwą zespołu : Odpowiedź Martyny na stwierdzenie, że nazwa jest niewłaściwa cytuję : Czy myślisz, że nie mamy lepszych rzeczy do roboty niż sprawdzanie czy zmieniliście nazwę - tu zaznaczę, że nazwa została zmieniona dawno dawno tegmu a nie w ostatniej chwili
3. Co do spokojnej imprezy.... to jak to ładnie ujął wracając na camping była "Stypa, że Huj"
4. Co do spokojnej imprezy i pijaków to ten problem się już pojawiał, ale organizatorzy nie są zainteresowani rozwiązywaniem go, podobnie jak nie byli w 2014 kiedy w ruch poszedł nóżTak więc podsumowując organizatorzy mają na pewno lepsze rzeczy do organizacji niż Złombol :P
Szanowny Pinki - czy masz w ogole pojecie o zarzadzaniu projektami - zdajesz sobie sprawe jakim kolosalnym projektem jest zlombol ?? Dlatego powstrzymaj sie od komentowania/uderzania w orgow jezeli nie ogarniasz tematu - sugestia : milczenie jest zlotem
Wiem i tym bardziej mnie dziwi skąd stara nazwa skoro Martyna wypisywała podobno dyplomy dzień przed.
Poza tym sami organizatorzy piszą o braku organizacji :) zorganizowany jest start - musi być zgłoszony ze względu na ilość osób.
Mi z tegorocznego złombola utkwiły następujące rzeczy:
1. Dyplomy na starcie
2. Niektóre ekipy w tym nasza otrzymały dyplomy z nieprawidłową nazwą zespołu : Odpowiedź Martyny na stwierdzenie, że nazwa jest niewłaściwa cytuję : Czy myślisz, że nie mamy lepszych rzeczy do roboty niż sprawdzanie czy zmieniliście nazwę - tu zaznaczę, że nazwa została zmieniona dawno dawno tegmu a nie w ostatniej chwili
3. Co do spokojnej imprezy.... to jak to ładnie ujął wracając na camping była "Stypa, że Huj"
4. Co do spokojnej imprezy i pijaków to ten problem się już pojawiał, ale organizatorzy nie są zainteresowani rozwiązywaniem go, podobnie jak nie byli w 2014 kiedy w ruch poszedł nóżTak więc podsumowując organizatorzy mają na pewno lepsze rzeczy do organizacji niż Złombol :P
Szanowny Pinki - czy masz w ogole pojecie o zarzadzaniu projektami - zdajesz sobie sprawe jakim kolosalnym projektem jest zlombol ?? Dlatego powstrzymaj sie od komentowania/uderzania w orgow jezeli nie ogarniasz tematu - sugestia : milczenie jest zlotem
Mi z tegorocznego złombola utkwiły następujące rzeczy:
1. Dyplomy na starcie
2. Niektóre ekipy w tym nasza otrzymały dyplomy z nieprawidłową nazwą zespołu : Odpowiedź Martyny na stwierdzenie, że nazwa jest niewłaściwa cytuję : Czy myślisz, że nie mamy lepszych rzeczy do roboty niż sprawdzanie czy zmieniliście nazwę - tu zaznaczę, że nazwa została zmieniona dawno dawno tegmu a nie w ostatniej chwili
3. Co do spokojnej imprezy.... to jak to ładnie ujął wracając na camping była "Stypa, że Huj"
4. Co do spokojnej imprezy i pijaków to ten problem się już pojawiał, ale organizatorzy nie są zainteresowani rozwiązywaniem go, podobnie jak nie byli w 2014 kiedy w ruch poszedł nóżTak więc podsumowując organizatorzy mają na pewno lepsze rzeczy do organizacji niż Złombol :P
Drogi Pinky
Da się zauważyć, że jesteś jakimś malkontentem. Jeśli Ci się nie podoba forma organizacji Złombol-a to nie bierz w nim udziału. To jest chyba proste...
Nie wiem czego oczekiwałeś na zakończeniu, którego oficjalnie nie było. Wystarczy że zaczniesz czytać ze zrozumieniem to co jest zapisane w strefie uczestnika, a będziesz wiedział czego się spodziewać.
To nie były dyplomy tylko podziękowania
My spotkaliśmy fajnych ludzi, z którymi imprezowaliśmy do późnej nocy. Jesteśmy bardzo zadowoleni.
A ja nie narzekam na ludzi - podziekowania dla wszsytkich ekip które spotkaliśmy :)
Z wyłączeniem bezmózgowców puszczających AC/DC o 2:30 na pełen regulator na campingu
I wice wersa hahahahah
Kto śpiewał po węgiersku "Dziewczynę o perłowych włosach" Omegi w noc imprezową na kempingu? Szacun kolego :)