Marzy mi się taka trasa w przyszłym roku.
http://bit.ly/2fIxoLi (Murmańsk przez Kijów, Moskwę i Petersburg)
Wracając z chęcią bym pojechał jeszcze na Nordkapp, bo nie byłem.
Tylko, że taka trasa to 3800km w jedną stronę.Nie żebym chciał Ciebie jeszcze bardziej pognębić (bo wydajesz się przygnębiony tymi ~4tys. km). Ale widziałeś ile km jest z Murmańska na Nordkapp :D :D :D
Bardziej chodziło mi o to, że 4 tysiące to dużo kilometrów nawet jak na złombol, bo tak jak patrzyłem na poprzednie edycje to było mniej tych kilometrów do przejechania.
Start powinien być w wakacje, bo w innym czasie nie ma co z dziećmi zrobić (szkoła) a poza tym
- dobra pogoda rozwiązuje sporo problemów na Złombolu.
W lipcu spać można przez cały Złombol na trawie pod kocem i cześć - w razie awarii
- gdziekolwiek (nie grupowo i najlepiej poza autostradą oczywiście)
Jest dobrze jak jest. Raz w wakacje raz we wrześniu. Ja na ten przykład w wakacje nie mam szans pojechać. Zresztą życie pokazuje, że najwięcej kasy na dzieciaki przynoszą edycje wrześniowe, bo edycje ciepłe to gwałtowne przyrosty liczby załóg. Nie ma co kombinować. Jednego roku wakacje, drugiego roku wrzesień.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Marzy mi się taka trasa w przyszłym roku.
http://bit.ly/2fIxoLi (Murmańsk przez Kijów, Moskwę i Petersburg)
Wracając z chęcią bym pojechał jeszcze na Nordkapp, bo nie byłem.
Tylko, że taka trasa to 3800km w jedną stronę.Nie żebym chciał Ciebie jeszcze bardziej pognębić (bo wydajesz się przygnębiony tymi ~4tys. km). Ale widziałeś ile km jest z Murmańska na Nordkapp :D :D :D
Bardziej chodziło mi o to, że 4 tysiące to dużo kilometrów nawet jak na złombol, bo tak jak patrzyłem na poprzednie edycje to było mniej tych kilometrów do przejechania.
W Szkockiej edycji nakręsiliśmy z moim team'em coś około 7000 km jadąc na spokojnie i ( wtedy zaczęła się nasza tradycja) z opóźnionym startem po powrocie do domu ze startu. 8000 jest do zrobienia. Pytanie ile sobie weźmiesz urlopu na zwiedzanie ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Ja w zeszłym roku robiłem trasę do Maroka. Wyszło jakieś 10500km. Mieliśmy na to 13 dni. To był chyba ostatni raz, kiedy zdecydowałem się na taką wariacką jazdę. Lubię jeździć autem, ale żeby zdążyć do domu musieliśmy jechać non stop 36 godzin spod Barcelony.
Bardzo mi się podoba opcja Murmańska, do tego jeszcze Nordkapp i powrót przez Szwecję i Danię, ale na to spokojnie trzeba przeznaczyć 3 tygodnie. To jest absolutne minimum na tak długą i wymagającą trasę.
No to pomyśl, że Ty jedziesz Polonezem. Co ludzie w Żukach/Nysach czy Maluchach mają powiedzieć ;)
"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Marzy mi się taka trasa w przyszłym roku.
http://bit.ly/2fIxoLi (Murmańsk przez Kijów, Moskwę i Petersburg)
Wracając z chęcią bym pojechał jeszcze na Nordkapp, bo nie byłem.
Tylko, że taka trasa to 3800km w jedną stronę.Nie żebym chciał Ciebie jeszcze bardziej pognębić (bo wydajesz się przygnębiony tymi ~4tys. km). Ale widziałeś ile km jest z Murmańska na Nordkapp :D :D :D
Bardziej chodziło mi o to, że 4 tysiące to dużo kilometrów nawet jak na złombol, bo tak jak patrzyłem na poprzednie edycje to było mniej tych kilometrów do przejechania.
Wszystkie Złombole na których byłem to okolice 7500-8000km od startu z domu do powrotu pod dom. No ale fakt w 2013 nie pojechaliśmy przez Murmańsk i Petersburg bo to już by była chyba jazda 24/7

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
No, dobrze. Więc teraz do PORTUGALII w wakacje, skoro poprzedni start był we wrześniu.
Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...
Bartek wiesz jak to jest z tym czego najbardziej chcemy :) zwłaszcza jeśli chodzi o kierunek Złombola :P

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
To może ja też dopiszę swoją listę życzeń (na wypadek gdyby orgom przyszło to czytać i, co gorsza, wziąć te wpisy pod uwagę):
- Portugalia - Złombol tam jeszcze nie był - myślę że warto
- Gibraltar - chociaż taka ilość aut mogłaby sparaliżować tą kolonię :)
- Słowacja - taki luźny pomysł (najkrótsza edycja ever) :D
już zaczynam odliczać dni do Sylwestra i do ogłoszenia kierunku i daty. Tak więc jak w ubiegłych latach widzimy się tłumnie na forum 31.12.2016 przed północą.
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
już zaczynam odliczać dni do Sylwestra i do ogłoszenia kierunku i daty. Tak więc jak w ubiegłych latach widzimy się tłumnie na forum 31.12.2016 przed północą.
:evil: :evil: :evil: :evil:
tak jest!!
Jaka Słowacja? Panie ja mam 45 km do granicy... :) Termin fajnie by było jakby chociaż dwa tygodnie przed nowym rokiem był bo niektórzy do konca roku muszą zgłosić urlop, nie wiem czy dobrze kojarze ale chyba 2 lata temu tak było to ogłoszone wczesniej
Jaka Słowacja? Panie ja mam 45 km do granicy... :) Termin fajnie by było jakby chociaż dwa tygodnie przed nowym rokiem był bo niektórzy do konca roku muszą zgłosić urlop, nie wiem czy dobrze kojarze ale chyba 2 lata temu tak było to ogłoszone wczesniej
a, tu masz dyskusję na temat daty/terminu ZLOMBOL-u
Przyczółki złombolowe obstawione, można czekać w zaciszu na 31/1.
a i tak nikt nie trafi gdzie będzie Złombol 2017.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Ty na zachodniej flance ? :lol:
Podstawą elektryki są dobre styki !
