nie ma problemu 2014 wracaliśmy poza autostradami na LPG przez całą francję
My jedziemy na LPG, olewamy Paryż i jedziemy wzdłuż trasy południowej (trasami bez opłat), nie wiemy jeszcze gdzie będziemy się zatrzymywać po drodze ale plan mamy taki, żeby na mecie być we wtorek , tak żeby te dwa dni poleżeć nad oceanem :)
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?
Popieram
Znalazłem w necie informację na temat winiet ekologicznych we francji: https://www.pzmtravel.com.pl/francja-ekologiczne-winiety.html
Kupować u nich nie polecam ale informację można wziąć i sobie pomóc z ekologicznym problemem.
Temat przewałkowany wcześniej, jeżeli nie zamierzasz wjeżdżac do żadnego z wymienionych miast to winietka Ci nie jest potrzebna.
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?
I jescze jedna sprawa, jak z Waszego doświadczenia wygląda kwestia LPG we Niemczech, Francji i Hiszpanii, pierwszy raz jadę z podtlenkiem i nie wiem na co się przygotować.
Zatankować gaz w Niemczech to żaden problem, bo jest tam bardzo popularny. We Francji i Hiszpanii to też nie żaden wyczyn, stacje są. Tylko uważajcie kiedy chcecie tankować, bo na zachodzie Europy nie wszystkie stacje działają tak 24 godziny na dobę jak to często jest u nas. Więc jak chcecie jechać w nocy, to lepiej się zatankować jeszcze w dzień. To też zależy jakie macie zbiorniki, bo przykładowo w moim Mondeo mam 120 L brutto, więc tankuję gdzie mam ochotę i jak mi na rękę. Ale jak ktoś ma małą karafkę na gaz to już musi dolewać co chwilę i jadąc w nocy gdzieś lokalnymi drogami może nie mieć gdzie zatankować. Dlatego pamiętajcie żeby Wasze auta jeździły dobrze także na benzynie i miały tą benzynę w baku, na wypadek gdybyście jej potrzebowali nie mogąc zatankować gazu. Takie ostrzeżenie może się wydawać śmieszne, ale już różne rzeczy na Złombolu widziałem, więc przestrzegam głównie tych mniej rozgarniętych. Auto jeżdżące na gazie musi też być w stanie pojechać na benzynie! W 2014 jadąc Żukiem dieslem Grzmiący Rydwan do Lloret de Mar mieliśmy taką właśnie zabawną sytuację gazowo-benzyniarską. Dwa towarzyszące auta - Żuk Mariusza Moniowskiego oraz Poldek Patryka Wienke - nie zatankowały się kiedy mieliśmy okazję na francuskiej autostradzie. Pytaliśmy się na CB czy chcą zatankować, ale twierdzili że mają paliwa pod dostatkiem. Za jakiś czas okazało się że jednak tego gazu nie mają, a jednocześnie na benzynie też za bardzo nie chcą jechać. W efekcie zjechaliśmy z autostrady, pozostawiliśmy felerne wozy i ich załogi na parkingu, a Grzmiący pojechał rozejrzeć się po okolicy. Jak znaleźliśmy kemping który był nas w stanie przyjąć w środku nocy to do nas się dotoczyli, a rano zatankowali sobie gaz gdzieś na stacji w okolicy. Reasumując auto musi chodzić na benzynie jak pszczółka! KROPKA!
Poza tym pamiętajcie żeby zaopatrzyć się w przejściówki do tankowania gazu. Ponoć można czasem pożyczyć przejściówkę na stacji w Niemczech, ale nie polegajcie na tym, miejcie własne. Czasem można się mile zaskoczyć na dystrybutorze, miałem tak jadąc na narty w okolicach Rosenheim przy austriackiej granicy. Już założyłem złącze talerzowe i przejściówkę niemiecką, a tu patrze obok jest drugi dystrybutor z systemem włoskim. :D We Francji będziecie mieli system włoski, czyli jak u nas. W Hiszpanii nie wiem.
Doradzam jak najmniej tankować się we Francji, więc zatankujcie się jeszcze w Niemczech kawałek przed francuską granicą. Niestety we Francji gaz jest bardzo drogi, prawie 2 razy droższy niż u nas. Niemcy mają milsze ceny. Jeśli ktoś będzie jechał bardziej na północ i zahaczał o Belgię to warto się tam zatankować, bo cena prawie jak w Polsce. Niezależnie od rodzaju paliwa zalecam nie tankować się na autostradach, chyba że musicie. No z gazem może być trochę ciężej, zwłaszcza poza Niemcami i o późnych porach, więc w tym przypadku może być rozsądne tankowanie na autostradzie, niż błądzenie i szukanie po nocy czynnej stacji która ma w dodatku LPG. W każdym razie dobrze działała praktyka taka, że gdy już zbliżał się czas tankowania to poszukiwaliśmy na mapie jakiegoś dużego miasta, które leżało bezpośrednio przy autostradzie. Tak żeby nie błądzić nigdzie tylko wypaść z autostrady i od razu wpaść do miast, a tam zawsze były jakieś stacje. W ten sposób tankowaliśmy we Włoszech benzynę do Skody po 1,40-1,50 euro, podczas gdy na autostradzie benzyna była nawet po 1,80 euro.
Podgląd stacji LPG i cen w poszczególnych krajach znajdziecie tutaj
https://www.mylpg.eu/stations/
Pozdrawiam i życzę Wam powodzenia,
Piotr Kuć
Kuciak
(ekipa Grzmiący Rydwan 2014-2015, Grzmocący Rydwanik 2016)
Chybe lepiej sie nie dało tego opisać, wielkie dzięki.
Co do przejściówek to ja zabieram ACME i BAYONET, teoretycznie z tymi dwoma nic mnie nie powinno zaskoczyć :)
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?
We Francji będziecie mieli system włoski, czyli jak u nas. W Hiszpanii nie wiem.
W Hiszpanii w 2014 jak już udało nam się znaleźć stację z LPG to pistolet nie pasował. Na szczęście tekst "Ola! GPL konektador?" załatwił sprawę ;)
Spore problemy ze znalezieniem stacji z gazem mieliśmy w Austrii i prawie całą przejechaliśmy na benzynie tankując lpg dopiero na Węgrzech.
...:::KanciastoPoldy:::...
Austria - stacji z gazem jest niewiele, austriaccy wycofiują się z gazu. Jeśli jednak moówicie po niemiecku możecie zapytać się o autogas. Na każdej stacji wzdłuż autostrad mają karteczkę z najbliższymi stacjami
Francja - nie ma problemu z gazem, nie oddczulem, żeby był drogi
Niemcy - gaz jest w miare popularny
Hiszpania - jest poblem z Gazem - dość powiedzieć, że pełna lista stacji z gazem w 2014, którą otrzymaliśmy na stacji w poliżu lloret de mar liczyła dwie strony
Jak się nic nie zmieniło to w Hiszpanii jest rzeczywiście średnio z LPG. Jak już znajdziesz stację to okaże się, że gazem w weekend nie handlują, a jeśli okaże się, że jest i można tankować to zaraz wyskoczy problem, że akurat właśnie LPG zabrakło. A jeśli będą handlować gazem, będą mieli gaz w zbiornikach to jakimś dziwnym trafem będą mieli zepsuty dystrybutor i gazu nie zatankujesz. To są moje doświadczenia z 2014. Albo byłem wybitnym pechowcem albo podchodzą do LPG jak do trędowatego.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
A ktoś wie gdzie można policzyć koszty autostrad z przyczepą? Szukam szukam i nie znalazłem (albo źle szukam) ;)
I jeszcze takie pytanie do zorientowanych w temacie. Jak we Francji i Hiszpanii jest traktowana niewiadówka n250c czyli ta bagażówka? Chodzi mi o opłaty na autostradach, czy liczy się jako przyczepa czy z racji wagi nie liczy się, bo mam sprzeczne informacje. DMC ma chyba koło 400 kg z tego co się orientuję, do tego holownik DMC 2500 kg więc nie przekraczamy 3500 kg, ale z drugiej strony ciągniemy dodatkową oś.
No i jak mogą ją liczyć na kempingach? Jako przyczepę kempingową?
A ktoś wie gdzie można policzyć koszty autostrad z przyczepą? Szukam szukam i nie znalazłem (albo źle szukam) ;)
I jeszcze takie pytanie do zorientowanych w temacie. Jak we Francji i Hiszpanii jest traktowana niewiadówka n250c czyli ta bagażówka? Chodzi mi o opłaty na autostradach, czy liczy się jako przyczepa czy z racji wagi nie liczy się, bo mam sprzeczne informacje. DMC ma chyba koło 400 kg z tego co się orientuję, do tego holownik DMC 2500 kg więc nie przekraczamy 3500 kg, ale z drugiej strony ciągniemy dodatkową oś.
No i jak mogą ją liczyć na kempingach? Jako przyczepę kempingową?[/quote)
na campingach nie ma to znaczenia, na autostradzie we Francji też nie bo : Opłaty drogowe we Francji w 2016 roku – kategorie pojazdówWe Francji płatny jest przejazd ok. 9 tys. km autostrad. Tylko niewielka ich część dostępna jest bezpłatnie. Wysokość opłat zależna jest od odcinka drogi i kategorii pojazdu. Jest ich pięć;
Pojazd lub zespół pojazdów o wysokości całkowitej do 2 m i ciężarze całkowitym do 3,5 tony
Pojazd lub zespół pojazdów o wysokości całkowitej od 2 do 3 m i ciężarze całkowitym do 3,5 tony; pojazdy kat. 1 z przyczepą o wysokości od 2 do 3 m
Większość informaci nt. autostrad we Francji znajdziesz na tej stronie.
http://about-france.com/driving.htm#Free
We Francji jest sieć tanich hoteli Formula 1, pokoje dwuosobowe od 29e więc nie wiele więcej niż camping.
My wstępnie trasę mamy ułożoną tak:
Start w sobotę i jedziemy prosto do Montluçon przy południowej trasie bez opłat. Dystans to 1620km, zamierzamy tam być w niedzielę po południu. Tam hotel Ibis Budget, pokój dwuosobowy za 35e (jeszcze są) i w poniedziałek dalej na Bordeaux "Portugalką" (350km), zobaczymy czy warto, jak nie to dalej na Hiszpanię i tam coś sobie na wieczór wynajdziemy. Przy tej drugiej wersji we wtorek z rana chcemy zobaczyć San Sebstian i po południu zjechać na camping na mecie (180km) gdzie zostajemy do czwartku.
Jeżeli ktoś chętny na taką trasę to zapraszam, razem raźniej. Nasza prędkość to okolice 100km/h, przerwy co około 250 - 300km (z uwagi na lpg). Trasę bez opłat mamy opracowaną, z lpg bazujemy na aplikacji mylpg.eu.
Uprzedzając pytania: Wiem 1620km to hardcore ale przez dwa ostatnie lata praktykowaliśmy taki układ i sprawdza się świetnie, do pierwszego celu dojeżdżamy około 15 - 16 w niedzielę a w nocy/nad ranem robimy dłuższą przerwę na drzemkę.
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?
Przypomnę o jednej rzeczy - zielonej karcie.
Na pewno lepiej ją mieć niż nie, to po pierwsze.
Po drugie, nie u każdego ubezpieczyciela dostaniecie ją za free z tego co kojarzę, dlatego piszę w tym temacie.
Po trzecie, zwykle wysyłają ją pocztą, więc warto już poprosić o jej wydanie.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka