Z wielkim żalem ale wypisuję się z jazdy na kraniec świata. Najprawdopodobniej będę sam wiec zakładam ze jak dotrę do mety to i tak będzie dobrze. Później zobaczymy ale raczej powrót.
My bardzo nieśmiało zgłaszamy chęć dotarcia na ten koniec Europy :) Ale ponieważ jedziemy pierwszy raz Maluchem, nie mamy pojęcia na co stać ten samochód :)
Jeśli masz wątpliwości na co go stać zajrzyj na stronę PODRODZE.com
a tu mała zajawka od Arkadego
[video] https://www.youtube.com/watch?v=yxMvbHsmvIs [/video]
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Ależ ja nie mam wątpliwości, że Maluchy są w stanie dotrzeć tak daleko... mam wątpliwości czy nasz da radę ;) I to nie kwestia pesymizmu, po prostu jesteśmy w tyle z przygotowaniami i auto póki co nie przejechało ani kilometra. Mierzymy siły na zamiary, ale jeszcze nie znamy tej siły ;)
A czy wybiera się ktoś żukiem , lublinem, nysą, tarpanem.
Chodzi po głowie taki plan, ale nie pogonię za polonezem czy skodą :)
to za Maluchem dacie radę :D
Od nas z ekipy też będą ze 2-3 poldki na Cabo :)
www.facebook.com/pomylonez
to za Maluchem dacie radę :D
Maluszek też może być :)
To jeśli się zdecydujemy, to będziemy Was szukać na mecie :)
Żubrówka Team także melduje się jako ekipa chętna do podróży na koniec europy :D
Proponuję wymienić się gdzieś numerami telefonów,żeby dograć parę ekip prędkościami i trasami w drodze na zachód
Załogi chętne na wspólną jazdę do Cabo da Roca - proszę uważnie przeczytać cały wątek.
Jeśli są jakieś propozycje noclegu na mecie OS-Cabo da Roca - proszę zaproponować.
Obecnie funkcjonuje tylko nasza propozycja campingu po OS, ale ona nie jest pewna. Może ktoś znajdzie coś lepszego?
Start do OS przewidujemy 08.09, 10:00. Trasa została podana w jednym z naszych postów w tym wątku.
Kto jeszcze się odważy pojechać na koniec świata?
Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...
Spać można ponoć od bidy na samym Cabo, jest parking, jest trawka, sa foodtrucki do późnych godzin i knajpka w latarnii (kibel).
Nam pasuje, dostosujemy się, zobaczymy jak bedzie - jak to na złombolu :)
Campingi są co kawałek tam - więc jak nie tu to tam ;)
www.facebook.com/pomylonez
Jasne, ale nam chodzi o to, że fajnie byłoby, gdybyśmy się gdzieś wszyscy razem spotkali po OS-ie...
Lepiej byłoby chyba, gdyby to miejsce było ustalone GPS i znane wszystkim, tak chyba będzie łatwiej?
Po co się szukać po kempingach?
Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...
Nie uda się, ten zaśpi, ten jeszcze nie będzie mógł kierować , a tamten wyjedzie wcześniej bo coś tam :)
Do tego masz polonezy, zuki etc - każdy inne tempo :)
www.facebook.com/pomylonez
My na pewno planujemy wypad na Cabo (+auto mojego brata i o ile nic nie padnie po drodze), ale będziemy robić mały skok już 7-go wieczorem, 8-go dojazd na miejsce na spokojnie. Taki jest zamysł oczywiście, bo cała trasa pozostaje w fazie planowania. Z campa na miejscu też raczej odpadamy, bo tniemy koszta maksymalnie ;) oczywiście może się to wszystko diametralnie zmienić ;D
Polonez 1.6 GLE - Złombolowy
PF 125p '77 - jeszcze nie Złombolowy