czy ktoś tak jak my ma napięty grafik i musi być w okolicach 11.09 w Polsce.
Samemu wraca się kiepskawo, a niestety droga do domu daleka:(
My tak będziemy wracać, tyle że z Noja jedziemy do Barcelony a potem powrót tak żeby być 10go w niedzielę w domu w Puławach.
My musimy być na 10go wieczorem w Krakowie. Wracamy najprostszą trasą.
My wracamy już 7. Nie wiem jeszcze op której bo trzeba zobaczyć coś, odpocząć chwilę, itp. Lecimy jednym strzałem do Kassel. Tam mamy nocleg i lecimy na strzała do Polski - pomorskie
Skoda Favorit - na chodzie
Fiat 126 p - rozebrany :-)
WSK 125 - na chodzie - też do remontu
Jawa Kaczka - do skończenia
Radzio a którędy chcesz wracać?
Myśmy sobie wymyślili lazurowym wybrzeżem jeśli dobrze wszystko pójdzie
My Lazurowym jedziemy właśnie TAM a wracamy trasą południową ;)
No niestety jak mamy być 10go to Lazurowego raczej nie zrobimy drugi raz.... choć kto wie. Jakby się dobrze jechało to może i tak polecimy.
Myślę, że na mecie coś przy rudej pogadamy ;)
My musimy być 11.09 z powrotem na miejscu. Planowaliśmy wstępnie w drodze powrotnej zahaczyć o Szwajcarię, Lichtenstein i może Ingolstadt.
Jak byście chcieli zwiedzać muzeum Audi to podpytajcie, czy macie szansę się dopiąć do jakiejś grupy, która zwiedza fabrykę (linie produkcyjne).
Jest co najmniej równie interesujące. Nie można robić zdjęć, ale wrażenia mega.
Google maps pokazuje z Barcelony do Puław 2424km 23.30h jazdy. Jak oceniacie ile trzeba czasu zarezerwować jadąc na strzała np od 5 rano do np 23 nocleg w motelu i dalej. Dwie doby to raczej za mało :/ auto wartburg, 1,3
Ja liczę średnią prędkość w granicach 60-70kmh. Średnią! Taką, która uwzględnia tankowania i zmiany kierowców. Jest to dość realne, choć czasami ciężkie do osiągnięcia.
Przelotową mamy 110-120, ale to ma się nijak do średniej, którą liczymy bezpiecznie.
w 2014 roku lecieliśmy na strzała do Polski z LLoret, wyjechaliśmy ok 14 w czwartek, w nocy z czwartku/piątek ok godz. 4 - 3 godzinki drzemki na parkingu we Francji, potem cały piątek i ok 3 w nocy z piątku/sobotę byliśmy w domu (ok. Opola). Jechaliśmy przez Francję i Niemcy, w Polsce A4.
Jechaliśmy załadowanym Poldkiem, 4 osoby, maks 100-110 km/h, tankowanie co ok 200 km (LPG), w nocy z piątku na sobotę w Niemczech deszcz co też nas trochę spowolniło.
Szczerze mówiąc - było to męczące i nie chciałbym tego powtarzać :dry:
PS: na 4 osoby niestety tylko 2 kierowców, dlatego musieliśmy tą drzemkę we Francji uskutecznić, i jak pamiętam od okolic Wrocławia - jazda przez mękę, ale że mieliśmy tylko 100 km do domu to jechaliśmy na siłę, jakby było więcej to pewnie byśmy kolejną 3 godzinną pauzę zrobili
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
Potwierdzam, jest to droga przez mękę.
Wracaliśmy we dwóch z Loret @47.2787215,7.7577859,5.96z/data=!4m39!4m38!1m30!1m1!1s0x12bb170787077a59:0x9273ef3da6e68c78!2m2!1d2.8398194!2d41.7005989!3m4!1m2!1d3.04899!2d44.184556!3s0x12b24dbb7a192821:0x89dbab909e6c449e!3m4!1m2!1d4.1344839!2d45.187558!3s0x47f594e4327c2ecb:0x52e1f6f1d55d26b0!3m4!1m2!1d6.8085191!2d46.9768134!3s0x478de6d72fbb0f51:0x60eb4408690e3ebf!3m4!1m2!1d11.1162124!2d51.065928!3s0x47a4134f21bd1c89:0x95b5e0a956b17b41!3m4!1m2!1d13.2997796!2d52.3072922!3s0x47a85d4d0b7fd7b1:0x9046524f4046b05a!1m5!1m1!1s0x471ee5a3686f9fbb:0xccc673532e82e5b9!2m2!1d21.458395!2d52.5928523!3e0?hl=pl">podobnie z 2 godzinną drzemką w Szwajcarii i 3 godzinną w Niemcach.
Z tym, że ja nie mogłem prowadzić i kolega przemęczył całą trasę sam !
Na pewno tak szybkiego powrotu nigdy więcej nie chcę powtórzyć. To bez sensu jeśli naprawdę nie ma BARDZO PILNEJ potrzeby powrotu.
{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{ {{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{{
Nas to czeka w tym roku, w piątek musimy być w Wiśle, więc wyjazd w czwartek około 8 - 10 rano z Noja i liczę, że do soboty do rana do Wisły się doturlamy.
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?
uważam że nie jest to realne, znam to z własnego doświadczenia kiedy wracaliśmy z Hiszpanii w 2014 roku. trzech kierowców, silnik nie stygł, tankowanie i do przodu. wyjechaliśmy w czwartek a byliśmy w niedzielę rano w Warszawie.
Realne jest pod warunkiem, że fura wytrzyma :)
Dwa lata temu Wenecja - Teresin (40km na zachód od Warszawy) Żukiem - czas przejazdu 24h
Rok temu Piza - Teresin Lublinem II, czas przejazdu 24h
Oczywiście kilkugodzinna drzemka po drodze w obu przypadkach.
Ten sam Żuk, którym jechaliśmy z Wenecji przjechał na strzała z Lorret do Teresina w 36h na trzech kierowców rok wcześniej.
Nie jest to ani lekkie, ani miłe, ani przyjemne ale realne jest jak najbardziej :)
2015 - OSP Teresin - Żuk A07 - Passo dello Stelvio, Włochy
2016 - BONDAR Team - Lublin II - Hammamet, Tunezja
2017 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Noja, Hiszpania
2018 - C.H. Robinson Teresin Team - Skoda Favorit - Sithonia, Grecja
2019 - C.H. Robinson Teresin Team - Lublin III - ?