Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

W pojedynkę na Złombol ......

22 Posty
13 Users
0 Likes
5,491 Widok
(@mkzibi)
Reputable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 347
Topic starter  

Próbował ktoś kiedyś?

Miałem plany żeby jechać we trójkę. niestety wszyscy się wykruszyli. Wiem ze wiele osób jest chętnych aby kogoś zabrać albo do kogoś się dosiąść ale jednak swoim samochodem to zupełnie co innego.

Kusi mnie aby sobie zrobić samotny rajd...

Czy próbował ktoś kiedyś? Ewentualnie chętnie się podepnę pod jakaś ekipę z którą będę podróżował, nie widze problemu aby w trasie kogoś dobierać na pokład ale jakoś mnie kusi żeby oficjalnie samemu ruszyć...


   
Cytat
Pegazy
(@pegazy)
Honorable Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 617
 

Wydaje mi się że do LLoret jechał chłopak bordowym Caro w dieslu. On chyba samotnie przebył trasę.
Ale jak już sytuacja awaryjna i jazda samemu, to lepszy by był maluch :) niż truck.
szkoda, czasami życie tak komplikuje pewne sprawy, ale może jeszcze się jakiś załogant znajdzie.

`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)


   
OdpowiedzCytat
(@gniotsa-nie-lamiotsa)
Member Moderator
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 1692
 

Z jednej strony wielu jechało już na Złombol w pojedynkę, z drugiej strony na Złombolu nigdy nie jest się samemu.
Jeżeli czujesz, że masz siły i budżet Ci na to pozwala - nie zastanawiaj się, jedź.

Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka


   
OdpowiedzCytat
(@rezerwat-przygody)
Estimable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 230
 

Większość motocyklistów jeździ sama ;)
Ja też rok temu jechałem trasę częściowo sam (od Wenecji do mety i powrót przez Bałkany).
Ma to swój urok - robisz co chcesz i jak chcesz. Niestety ma też wady. Jak coś się stanie to jesteś sam, albo szukasz w okolicy innych załóg. To też ma urok.
Masz pojazd, masz czas - jedź i miej frajdę!


   
OdpowiedzCytat
(@white-truck)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 102
 

W pojedynkę jest tylko jeden problem - zmęczenie. Tak jak piszą na Złombolu nigdy nie jesteś sam jeśli tego nie chcesz. Problem się zaczyna jak jedziesz grupą samochodów gdzie inni kierowcy mają zmienników a ty już nie dajesz rady. Miałem takie sytuacje (zmiennik nie czuł się na siłach do prowadzenia a ja prawie odpływałem) wtedy nie ma co cisnąć na siłę. Wsparcie zawsze przychodziło od zaprzyjaźnionych ekip, ktoś się przesiadał do mnie za kółko i lecimy dalej :)


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 608
 

priv


   
OdpowiedzCytat
(@chlopcy-z-prl)
Honorable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 631
 

W zeszłym roku na pewno jechał chłopak Trabantem w pojedynkę, ale jego plan był raczej na dojazd do Wenecji. Samemu trochę smutno. Natomiast u mnie jest podobna sytuacja. Dwóch załogantów z przyczyn jeden biznesowych a drugi zdrowotnych członka rodziny być może nie pojedzie. O jednym będę wiedział do końca tygodnia a drugi ze względu na termin w szpitalu jest niepewny do samego dnia startu.
Jeśli obaj się wykruszą jadę w pojedynkę,także nie będziesz sam. Natomiast zawsze jest opcja dołączenia się do znajomej załogi i w razie kryzysu "pożyczenie" kierowcy i ta opcja jest u mnie brana pod uwagę, bo kilka znajomych teamów zawsze się znajdzie. Najbardziej mroczną stroną samotnego wyjazdu są jego koszty, ale kto bogatemu zabroni.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.


   
OdpowiedzCytat
(@osk-olaf)
Reputable Member
Dołączył: 11 lat temu
Posty: 445
 

W zeszłym roku na pewno jechał chłopak Trabantem w pojedynkę, ale jego plan był raczej na dojazd do Wenecji. Samemu trochę smutno. Natomiast u mnie jest podobna sytuacja. Dwóch załogantów z przyczyn jeden biznesowych a drugi zdrowotnych członka rodziny być może nie pojedzie. O jednym będę wiedział do końca tygodnia a drugi ze względu na termin w szpitalu jest niepewny do samego dnia startu.
Jeśli obaj się wykruszą jadę w pojedynkę,także nie będziesz sam. Natomiast zawsze jest opcja dołączenia się do znajomej załogi i w razie kryzysu "pożyczenie" kierowcy i ta opcja jest u mnie brana pod uwagę, bo kilka znajomych teamów zawsze się znajdzie. Najbardziej mroczną stroną samotnego wyjazdu są jego koszty, ale kto bogatemu zabroni.


A kto biednemu zabroni bogato żyć


   
OdpowiedzCytat
(@chlopcy-z-prl)
Honorable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 631
 


A kto biednemu zabroni bogato żyć

I tego się trzymajmy

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.


   
OdpowiedzCytat
(@mkzibi)
Reputable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 347
Topic starter  

No to może trzeba założyć oddzielny temat dla samotników.....


   
OdpowiedzCytat
(@chlopcy-z-prl)
Honorable Member
Dołączył: 16 lat temu
Posty: 631
 

W zasadzie to samotne wilki mogą się zgłaszać tutaj. Ja jak pisałem - u mnie sytuacja niepewna do 31 sierpnia, czyli do dnia, kiedy wyruszę z domu sam lub z załogą. W razie czego można się tu skrzyknąć i stworzyć małe watahy w dniu startu. Ja będę jechał trasą północną. Zamierzam pomykać na strzała do Paryża tak długo jak długo starczy mi sił, ale podejrzewam, że strzelę kimę na jakimś parkingu blisko francuskiej granicy.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.


   
OdpowiedzCytat
(@bartcom-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 168
 

Ja w 2016r. jechałem nie sam, lecz... z 12-letnią córką.
Sam prowadziłem, sam naprawiałem... Wszyscy pomagali, za co DZIĘKUJĘ!
Ale jeszcze oprócz tego się o p i e ko w a ł e m, pomoc załoganta ograniczała się do przyrządzania jedzenia...
- prawda- pysznego... (uwielbiam spaghetii). Jakie miałem przygody - za mało miejsca by napisać. Jednak - daliśmy radę!

Natomiast w 2013r. jechałem przez Polskę także sam, na granicy z Litwą dołączył pilot (mój młodszy brat Michał);
samotna jazda przez Polskę w otoczeniu Złombolków wcale nie była deprymująca.

Jeśli samotnie, to warto mieć spanie w samochodzie, to bardzo wiele usprawnia, także na wypadek awarii.
Nie wiem skąd pomysł, że najlepiej 126p-Maluch. Koszt paliwa taki sam jak np. Wartburg Tourist 1.3 Skoda Forman 1.3 - na LPG;
a jedzenie (swoje- ograniczenie kosztów) i spanie masz na zawołanie.
Całkiem wygodna kilkugodzinna drzemka kiedy chcesz - bezcenne!
Polecisz stabilne 120km/h, co dla Malucha jest zupełnie niedostępne, nawet na pusto.

Fakt niewielkiego załadunku dla jednej osoby z prowiantem (koszty) ale bez namiotu, materaca itp. też ma bardzo duże znaczenie.

Samotna jazda daje dużo dodatkowych możliwości, przede wszystkim prawdziwe poczucie wolności i swobody,
oderwania się od codziennego zgiełku i siatki wzajemnych zależności. Chwila samotności... Bezcenne!

Sam kiedyś na pewno tak zrobię.
Najlepiej Wartburgiem 353W, bo oprócz szalonego kierowcy nikt złombolowej trasy nie wytrzyma w takim produkcie.
Natomiast wspomnienia dla samotnego kierowcy takiego pojazdu byłyby chyba porównywalne jedynie z manewrami U-Bootem...

Ale przepraszam, to trochę off-topic, bo w tym roku nie jadę sam. Takie moje przemyślenia. Ale kiedyś to zrobię. Korci mnie...

Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...


   
OdpowiedzCytat
(@kaszlak-team)
Active Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 5
 

Witam
Jeżeli masz zamiar jechać i samotna wyprawa nie zrujnuje Twojego budżetu to śmiało wsiadaj w auto i leć. Na Złombolu nigdy nie jedzie się samemu i zawsze jest z kim pogadać (podstawa CB) a jeżeli coś nawali to prędzej czy później ktoś do Ciebie dojedzie z dobrą radą lub częściami. Ja samotnie już 4 edycję lecę i uważam że przygoda jest co roku wyjątkowa a jadę maluchem więc do mety docieram raczej później niż wcześniej po długich dniach za kierownicą i jest wyczyn.


   
OdpowiedzCytat
(@mkzibi)
Reputable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 347
Topic starter  

A możne Samotnicy powinni złożyć grupę z zapakowanymi po brzegi załogami. Moze to spowodować ze cześć z nich może się dosiadać do samotników?

Moze założyć oddzielny temat dla samotników i przepełnionych.


   
OdpowiedzCytat
(@mkzibi)
Reputable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 347
Topic starter  

W zasadzie to samotne wilki mogą się zgłaszać tutaj. Ja jak pisałem - u mnie sytuacja niepewna do 31 sierpnia, czyli do dnia, kiedy wyruszę z domu sam lub z załogą. W razie czego można się tu skrzyknąć i stworzyć małe watahy w dniu startu. Ja będę jechał trasą północną. Zamierzam pomykać na strzała do Paryża tak długo jak długo starczy mi sił, ale podejrzewam, że strzelę kimę na jakimś parkingu blisko francuskiej granicy.

No to otwieram listę dwóch grup. Proszę o wpisy.

I. Samotnicy

Lp. - nazwa załogi - trasa - złombowóz

1. MKZIBI - Południowa - polonez Truck

II. Przepełnieni

Lp. - nazwa załogi - trasa - złombowóz - ile osób

1.
2.
3.


   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 2
Share: