Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Kto piłuje prosto na metę?

36 Posty
19 Users
0 Likes
7,976 Widok
(@bartcom-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 168
 

Sorry, zirytowałem się się trochę. Sprawdziłem przy okazji czujność szanownego moderatora.
Jest ona jak widać jest w pełni zachowana. To bardzo dobrze.

Gorzej, że szanowny moderator nie podjął meritum tematu.

Uważam nadal, że jazda bez przerwy na metę jest bez sensu. Jest przy tym bardzo niebezpieczna.

Tak, ja właśnie uważam że to się kłóci z ideą Złombola i mam prawo tak uważać i taką opinię głosić.
Uważam, że osoby "piłujące na metę" nie zrozumiały zupełnie idei Złombola i dalej będę tak mówić.

Przewodnią ideą Złombola, oczywiście poza zebraniem pieniędzy dla potrzebujących dzieciaków,
jest jak mi się wydaje integracja, zwiedzanie nietypowych, mało znanych zakątków Europy
może też i stwarzanie dobrego klimatu dla starych aut, a o takie najłatwiej
(czyt. najtaniej, choć to się powoli zmienia) z RWPG.

Znam wiele bardzo fajnych ludzi, którzy przez wiele lat uczestniczyli w Złombolu, którzy właśnie znali,
czuli "klimat" Złombola, którzy dodawali mu to, co z roku na rok niestety p;o trochu ulatuje;
widząc to, odczuwając to po prostu przestali uczestniczyć, gdy poczuli, że Złombol odchodzi
od swej klasycznej formuły. Powstawanie pomysłów "Piłowanie na metę" jest tego najlepszym dowodem.

Niczego nikomu nie zabraniam bo nie mam takiej możliwości ani takiego zamiaru.
Lecz jednak mając doświadczenie, co robi większość załóg "piłujących na metę", choć nie generalizując,
lepiej byłoby aby takie osoby w ogóle nie uczestniczyły w Złombolu
- chodzi mi o przypadki skrajnego awanturnictwa, nie samej długiej jazdy.

Czy Złombol ma się zamienić w tanie biuro turystyczne, opłata 1500 zł plus koszty, czyli
"wsiądź w stare auto i jedź nonstop na metę, w sześć osób wyjdzie taniej niż samolotem
i weź dużo tańszej polskiej wódki"?
No chyba nie.

Ilość wstydu, jakiego musiałem się najeść patrząc co wyprawiali na ostatnim Złombolu po alkoholu
niektórzy moi rodacy, jest niewiarygodna. Sam spożywam alkohol w niebagatelnych ilościach,
ale wszystko trzeba umieć.
Podczas ostatniej edycji myślałem sobie: "naprawdę, taki będzie koniec Złombola"?
Nigdy, przenigdy to tego nie dopuśćmy!

Nie chodzi mi o samą długotrwałą jazdę, Sam to lubię ale to rodzi późniejszą chęć odreagowania,
spalenia adrenaliny, jesteśmy tylko ludźmi.
Do tego poczucie jakiegoś tam sukcesu (bo pierwsi), zmęczenie, alkohol i dalej wiemy, co się dzieje.
Dlatego należy unikać takich sytuacji, a nie jeszcze w sposób zamierzony je prowokować.

Swojego poglądu na temat "piłowanie prosto na metę" nie zmieniam ani o milimetr,
ale przepraszam, że wcześniej wyraziłem swój pogląd w sposób zbyt ekspresyjny.

Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...


   
OdpowiedzCytat
(@bartcom-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 168
 

@czerwony bob
Mam swoje zdanie na ten temat. Nikomu niczego nie narzucam. Mam prawo mieć swoje zdanie i chętnie z niego skorzystałem.
Chciałbym jedocześnie zauważyć, że mam jednak doświadczenie z pięciu poprzednich edycji którego Ty nie masz.
Dlatego staram się napiętnować pomysły, które często prowadzą w rezultacie do zamknięcia kempingu dla Polaków.
Oczywiście życzę wam szerokiej drogi i do zobaczenia na (udanej) mecie!

Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...


   
OdpowiedzCytat
(@bartcom-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 168
 

Myślę że SWBR doskonale wie o co mi chodzi.
Jestem przekonany, że Gientkie Toporki tego nie zrozumiały, z braku doświadczenia.
Tylko, że ja mam już doświadczenie i wiem że takie pomysły najczęściej donikąd nie powadzą.

Oczywiście życzę Gientym Toporkom szerokiej drogi i spotkania na (udanej) mecie
oraz żeby nie zrobili jak to się zdarza wiochy pierwszej nocy po przyjeździe (jak to robią dekle)
ale jak prawdziwi Złombolowcy stworzyli dobry klimat dla następnych !

Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...


   
OdpowiedzCytat
 Seba
(@tom-bombadil)
Reputable Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 247
 

Skończ już ten monolog, bo to się robi coraz bardziej żałosne...

https://www.facebook.com/seba.jacko - https://www.youtube.com/channel/UCNoFY4yCQhGqAac03GkNI3w/videos
Złombol 2017 - OSK OLAF #09
Złombol 2018 - OSK OLAF #822
Złombol 2019 - OSK OLAF #59
Złombol 2020 - OSK OLAF #


   
OdpowiedzCytat
 swbr
(@swbr)
Honorable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 608
 

https://m.demotywatory.pl/4020401


   
OdpowiedzCytat
(@czerwony-bob)
Eminent Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 19
 

Brałem już udział w 2016r tylko że polonezem gld więc nie będzie to mój pierwszy zlombol. Oczywiście nie tyle razy co Ty Bartcom ale zasadniczo co ma do rzeczy ile razy brałeś udział? W zasadzie nic patrząc po Twoich postach. W 2016 r było nas 4ech kierowców. Wszyscy byli podjarani i kazdy chciał jechać. Nocowaliśmy mimo to każdej nocy. Przy takiej ilości kierowców można było nawet jechać na strzał i nie byłoby to niebezpieczne. Nie upilismy się ani po drodze, ani na mecie i nie dlatego że jechaliśmy na raty a dlatego że tacy jesteśmy. Generalizowanie z Twojej strony jest zwyczajnie głupie. Nawet bym się nie chwalił na Twoim miejscu że już tyle zlomboli obskoczyles bo tym bardziej to przeraża i powtarzając za moderatorem zwyczajnie nie przystoi. Na pewno daje Ci to doświadczenie w przygotowaniu auta, zespołu itp ale na pewno nie uprawnia do bycia papą smerfem który ma mowic jak ma być. Formuła to jest F1 z Kubica na czele. Idea zlombolu to szczytny cel szukania pieniędzy dla dzieciaków w połączeniu z pasją do starych samochodów. Reszta zależy od każdej załogi jak do tego podejdą. Ilość zlomboli w jakiej uczestniczyłes, czy to 3ech czy 10ciu w żaden sposób nie uprawnia Cię do narzucania sposobu zrealizowania zlombolu przez daną załogę. Mówisz że tego nie robisz ale jednocześnie obrażasz tych co mają inny "przepis" na jazdę. Nie mówię o burdach bo to oczywiste że każdy to potępia. Ewidentnie brakuje stanowiska organizatorow/moderatora który raz na zawsze uciął by zbędne posty bo to jest skandal że osoba z taką ilościa udziałów daje taką wizytówkę.


   
OdpowiedzCytat
(@bartcom-team)
Estimable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 168
 

Nie generalizuję.
Stwierdzam smutny fakt, że często zdarza się, iż właśnie osoby chcące jak najszybciej być na mecie robią potem wiochę.
Wszystkim jest wówczas bardzo przykro. Jest to ponadto niebezpieczne, nawet gdy są kierowcy na zmianę.
Oczywiście że nie dotyczy to przecież wszystkich szybko dojeżdżających na metę. Napisałem wyraźnie: zdarza się.

Moje wypowiedzi nie wynikają z mojego widzimisię, tylko właśnie z doświadczenia, z jakiejś tam statystyki.

Ale przecież to tylko moje zdanie, każdy pojedzie jak będzie chciał. Nikomu niczego nie narzucam.
Jednak podobnie jak osoby chcące "piłować na metę" mogą uważać to za fajne,
tak samo ja mam prawo to uważać za głupie. Ale to nie jest narzucanie nikomu czegokolwiek.

Szerokiej drogi!

Czerwona Strzała - Polski Fiat 125p 1600 OHV
Więc gaz do dechy...


   
OdpowiedzCytat
(@czerwony-bob)
Eminent Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 19
 

Co roku jest co raz więcej załóg. Dochodzą nowi, bądź dzielą się już istniejące przez pączkowanie jak np. ja ;) Z jednej strony to lepiej bo będzie więcej pieniędzy ale z drugiej im więcej osób tym większe prawdopodobieństwo, że nieprzyzwoite zachowania będą się zdarzały co raz częściej i ciężko będzie takie rzeczy wyeliminować niestety. Do zobaczenia na starcie i mecie. Szerokości ;)


   
OdpowiedzCytat
(@chlebolus)
Eminent Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 40
 

Obserwuje całą dyskusję z boku i muszę powiedzieć cieszę się że emocje i związane z nimi ostre słowa trochę opadły.
Po części każdy ma swój punkt widzenia i rację.
Ale co do jednego się wszyscy zgadamy.
Każdy chce szczęśliwie wstawić na starcie jak i na mecie.
Ja życzę aby każdy godnie reprezentował Polskę a przede wszystkim ZŁOMBOL i zachowywał się z rozsądkiem.
Pozdrawiam i do zobaczenia na starcie


   
OdpowiedzCytat
(@chlebolus)
Eminent Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 40
 

PS. Osobiście uważam że piłowanie do mety może być nudne zwłaszcza po osiągnięciu celu i oczekiwania na resztę, która wstawi się u celu z bagażem przeżyć i wrażeń.
Ale jeśli ktoś traktuje ZLOMBOL jak na przykład "urlop" to jasne że chce być szybciej na mecie


   
OdpowiedzCytat
(@dziki)
Active Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 10
 

my też chcemy jechać na strzała na metę,


   
OdpowiedzCytat
(@barkasy-team)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 593
 

My nie chociaż planujemy być ciut wcześniej. Nie czytałem wcześniejszych postów ale utkwiło mi w pamięci jedno zdanie, że Ci co wcześniej to robią wiochę i kłopoty. Byliśmy z kilkoma innymi załogami wcześniej kilka razy i jakoś nie poczuwam się do winy. Fakt, byłem świadkiem gównianych zachowań ale po rozlanym mleku. W ubiegłym roku właściciel kempingu popełnił błąd którym obarczył Nas czyli wszystkich uczestników. Wina leży po obu stronach jednak moim skromnym zdaniem większa po stronie właściciela obiektu. W tej edycji docelowa destynacja ma tą zaletę że ma doświadczenie w organizowaniu imprez dla studentów więc kolokwialnie mówiąc z niejednego pieca chleb jedli. Na Sycylii też było głośno i nie obyło się bez drobnych incydentów ale jakoś wszystko odbyło się ok. zyczę wszystkim szerokości tam i z powrotem :-)


   
OdpowiedzCytat
(@barkasy-team)
Honorable Member
Dołączył: 13 lat temu
Posty: 593
 

AAA jeszcze jedno dla tych co na strzała ;-), Złombol to nie wyścig ale zwróciłbym uwagę na fakt często występujący. Mianowicie kiblowanie po kilka godzin na granicach , zwłaszcza serbskich. Pozdrawiam :-)


   
OdpowiedzCytat
(@pieronskie-hanysy)
Trusted Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 71
 

W temacie zapytania, zahaczając tylko odrobinę spór. My planujemy też objazdówkę, to nie wyścig. Traktujemy wyjazd jako urlop, ale taki by poznać ciekawe miejsca i ludzi po drodze. Póki co ostatnie 2 lata pokazały, że to się sprawdza i kontynuujemy. A miejsce docelowe... cóż, warto coś sobą reprezentować, tym bardziej, że nie jesteśmy "u siebie". Każdemu szczęśliwej drogi bez zbędnych awarii i do zobaczenia na miejscu :)

Polonez 1.6 GLE - Złombolowy
PF 125p '77 - jeszcze nie Złombolowy


   
OdpowiedzCytat
(@chlopcy-z-prl)
Honorable Member
Dołączył: 15 lat temu
Posty: 631
 

Barkasy co do kiblowania na serbskiej granicy masz rację. Też przeraża mnie wizja tego co tam się będzie działo jak Złombol tam dobije. W 2012 jechała 1/4 tej ilości i tylko część wracała Serbią a i tak wybebeszyli nam furę dość konkretnie i trochę na granicy zabawiliśmy.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.


   
OdpowiedzCytat
Strona 2 / 3
Share: