Zaznacz stronę
Notifications
Clear all

Motocyklem na Złombol

46 Posty
15 Users
0 Likes
13 K Widok
(@emil_)
Active Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 5
Topic starter  

Witam, wszystkich ZŁombolowiczów (Złombolowców? ) miłośników Złombola!
Jako, że poznaliśmy już cel to myślę, że jest to dobry czas aby zorientować się ile osób wpadnie na ten genialny pomysł wybrania się w podróż na dwóch kółkach. Zebranie takiej wiedzmy myślę bardzo się przyda w trasie. Ja poważnie o wyprawie zacząłem myśleć w zeszłym roku jednak finalnie nie byłem w stanie wystartować, dlatego też tegoroczny rajd będzie moim pierwszym, ponadto będzie to też moja pierwsza podróż w pojedynkę w takiej formie. Jako środek transportu posiadam ETZ 250 więc myślę, że nie powinno być tak źle, jednak byłbym wdzięczny za podzielnie się Waszym doświadczeniem z ubiegłych lat. Na co zwrócić uwagę, co z nietypowych rzeczy zabrać a czego nie brać? Jak wygląda kwestia kępingów? Dzikich noclegów? Za wszystkie informacje z góry dziękuję. Pozdrawiam.


   
Cytat
(@rezerwat-przygody)
Estimable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 230
 

Na pewno zbierze się spora ekipa w tym roku. Kierunek jest mega jak na wyjazd motocyklowy.
ETZ 250 to bardzo fajny wybór. Ja takim objechałem Sycylię dwa lata temu z powrotem przez Chorwację (prom Bari Dubrownik).
Motocykl dość wygodny, na autostradach fajnie się można dokleić do ciężarówek. Jedziesz wtedy spokojnie te 90 bez przemęczania silnika.
Ja swojego nie piłowałem i z samym silnikiem nie miałem problemów. Poleciał za to gumowy amortyzator na zabieraku zębatki (te trójkąciki). Guma się rozwulkanizowała i w efekcie luz spowodował rozciągnięcie łańcucha, który spadł mi za Palermo i narobił trochę bigosu.
Załóż sobie elektroniczny zapłon (ja mam od Slaja), nie będziesz tracił czasu na regulację. Na świecy przejechałem jednej. Przed wyjazdem miałem problemy z cewką. Ciągle padały. Dopiero kupno dobrej, droższej niemieckiej rozwiązało problem. Do tego jeszcze 3 razy zsunęły się konektorki od kabli. Dwa razy na regulatorze, raz na kostce bezpieczników.
Jak masz jakieś pytania to dawaj. Na pewno wypowiedza się też koledzy z WSK i innych sprzętów, którzy już startowali.


   
OdpowiedzCytat
(@emil_)
Active Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 5
Topic starter  

Hey, dzięki za odpowiedź i przepraszam, że dopiero dziś odpisuję ale niestety sytuacja prywatna nie pozwoliła mi na to. Ja swoją od zera złożyłem bo po wyjęciu ze stodoły u dziadków była trochę zdekompletowana, jednak główne podzespoły były. Będę chciał nią trochę kilometrów po Polsce zrobić aby ją sprawdzić ją i silnik dotrzeć. Więc mam nadzieje że obejdzie się bez większych awarii. Wstępnie planuje jakoś na wiosnę albo początek lata uderzyć w kierunku naszych gór, także jak ktoś chętny się dołączyć na "before party" przez Złombolem2018 to zapraszam.
Co do spraw technicznych to obawiam się troche o świece, bo obecnie nie mogę niczego dobrego znaleźć. A jak ogólnie wygląda sprawa z dostępem do leju do 2T za granicą? Idzie go bez problemu dostać na stacjach czy trzeba kombinować z własnym zapasem?


   
OdpowiedzCytat
(@rezerwat-przygody)
Estimable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 230
 

Nie martw się świecami. Przejechałem całą trasę na NGK. Zero problemów. Dalej jest ta sama sztuka w mojej MZ i działa bez problemów ;)
Co oleju 2T powinien być do zdobycia na stacjach benzynowych, ale nie tych na autostradach. Ludzie używają go do kosiarek i skuterów. Także nie powinno być problemów. Ja miałem olej ze sobą... z każdym tysiącem kilometrów było go mniej i mniej... i przyjemniej. Po tym doświadczeniu wziąłbym ze sobą teraz dwa, może trzy litry, ale nie więcej.


   
OdpowiedzCytat
(@dawid-kostrzycki)
Active Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 5
 

hej ja bylem w zeszlym roku wsk 125,wez sobie min 3 detki,papke, dobre okrycie przeciwdeszczowe, a co do oleju na mieszake to ja mialem duzy prolem z zakupem po drodze, bo na stacjach go nie bylo,obowiazkowo wez kmpl linek


   
OdpowiedzCytat
(@wolniejaledokladnie)
Active Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 5
 

Byłem z kumplem w tamtym roku w Hiszpanii na ETZ 250. Cała trasa wyszła ponad 6 tysięcy kilometrów i w zasadzie nie było żadnych problemów ze sprzętem. Jedynie raz brakło mi paliwa, bo z przyzwyczajenia przekręcałem na początku jazdy kranik na rezerwę.
Kilka tygodni przed wyjazdem jeździliśmy ile się dało wieczorami po pracy. Psuło się wszystko - padały cewki, kondensatory, regulatory napięcia. Nie raz zdarzało się że wracaliśmy do domu na jednym motorze po części po nocach :) Na szczęście co miało się zepsuć, zepsuło się właśnie wtedy i od Katowic do samej Noji i na powrocie przez Holandię w zasadzie smarowałem tylko łańcuch i filc na krzywce. Zapłon na platynkach, nie potrzebuje regulacji do dzisiaj. W kość swoje MZ też dostawała, bo większą część podróży pokonywaliśmy w deszczu, nieraz podczas ostrych ulew, gdzie porywy wiatru potrafiły nas ściągać z drogi.
Olej na całą trasę mieliśmy ze sobą. Oczywiście z części regulatory napięcia, cewki, kondensatory. W zasadzie nie kosztują wiele, miejsca też nie zajmują dużo a mogą uratować w kryzysowej sytuacji.
Deszczak i ochraniacze przeciwdeszczowe na buty (bądź też worki na śmieci) na taką wyprawę to podstawa. No chyba, że masz dużo czasu i możesz przeczekać deszcz.


   
OdpowiedzCytat
(@emil_)
Active Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 5
Topic starter  

Dzięki za odpowiedź, Ja tak jak wyżej wspomniałem, będę chciał po Polsce pojeździć aby właśnie trochę usterek wyeliminować i mam nadzieje, że w miarę mi się to uda ale czas pokaże. Są już może osoby które planują tegoroczną edycje na dwóch kołach (ew. trzech)?


   
OdpowiedzCytat
(@podlotki)
Eminent Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 14
 

z tego co sie słyszy to sporo osób jedzei w tym rok moturem :D od nas też prawdopodobnie dwóch śmiga na motorach ale jeszcze niewiadomo jakich.. bedzie obstawa Żuka XD


   
OdpowiedzCytat
(@uralski)
Active Member
Dołączył: 9 lat temu
Posty: 17
 

Witam
Ja również moto wybrałem - po raz drugi. Jadę uralem :)
W zeszłym roku się nie poszczęściło (dotarłem tylko do francji :( - w tym na pewno będzie lepiej :))
Już nie mogę się doczekać :)
do zobaczenia


   
OdpowiedzCytat
(@07-zglos-sie_1683801150)
Eminent Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 36
 

My też jedziemy. Ja i kolega na MZ ETZ 250 a trzeci dorwał 301. Niestety czas goni i ciężko będzie zrobić trasę w Polsce


   
OdpowiedzCytat
(@poturbowani-reaktywacja)
Trusted Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 83
 

Velorex jak zwykle pewnie na ostatnią chwilę będzie ogarniany, a zmiany techniczne spore. Mam nadzieję, że nic nas nie zaskoczy. Czas to takie cholerstwo, że nijak zatrzymać


   
OdpowiedzCytat
(@rezerwat-przygody)
Estimable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 230
 

Co tam porobiliście z namiotem (w sensie z Velorexem)? Chwalić się tu proszę :)


   
OdpowiedzCytat
(@poturbowani-reaktywacja)
Trusted Member
Dołączył: 12 lat temu
Posty: 83
 

Hamulce...... grube piękne hamulce, poliuretany, przekładnia kierownicza, nowe kółeczka z przodu. będzie się prowadził jak pojazd co najmniej z lat 70' :)


   
OdpowiedzCytat
(@rezerwat-przygody)
Estimable Member
Dołączył: 10 lat temu
Posty: 230
 

nie mogę się doczekać aż Was zobaczę :)


   
OdpowiedzCytat
(@mieszkokoleszko)
Active Member
Dołączył: 8 lat temu
Posty: 5
 

Ja też jadę SHL M11, kolega OSĄ, może w takim razie, jeśli mamy kilka motocykli w tym roku, ustawić się (motocykle) w jednym miejscu np. w okolicy FOTOSPOT co Wy na to?


   
OdpowiedzCytat
Strona 1 / 4
Share: