Zrób ze dwa razy długa trasę, tak 300-400 km od strzała. Nie wiem jaki masz zapłon, ale elektroniczny ma dużo zalet i dzisiejsze są raczej niezawodne. Poza tym klasyka, dętka, pływak, świeca, szprych kilka, żarówki, narzędzia. Można zaprzyjaźnionej załodze wrzucić worek części to nie zaszkodzi. Najważniejsze objechanie motocykla na długim dystansie, i kierowcy też :) Dobrze jest mieć kask z interkomem albo słuchawki, długo sie jedzie.... a nie pojedziesz w takiej trasie na maksa. Szerokości
Zapłon mam akurat cdi więc problemów myślę że nie powinienem mieć, gaźnik bing, więc też luzik. Niestety nie mam żadnej zaprzyjaźnionej załogi. Jeśli pojadę to będzie mój pierwszy złombol.
A w jakim rejonie Polski stacjonujesz?
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Leszno wielkopolska
Na Złombolu każdy Twój brat :) /i siostra/ ,a motocyklisów szczególnie samochodowe załogi wspierają czego sam doświadczyłem na Stelvio. Więc spoko. Trase długą wcześniej lepiej zrobić. To dobry sprawdzian.
Weż ze sobą łańcuch, zębatki i gumy zabieraka. Daj to jakiejś ekipie na starcie do auta i wio w drogę. Możesz im dorzucić też elementy typu wirnik, stojan.
Do tego, co wymieniono:
regulator napięcia, łożyska kół przód i tył, koniecznie cewka zapłonowa (nie z tych tanich), zapasowa spinka (dwie) do łańcucha,.
Jak jechałem MZ to z awarii właśnie gumy zabieraka (w efekcie poleciał łańcuch) i kilka razy wypięły się konektorki. Reszta bez większych problemów.
Jak pogoda będzie troszkę cieplejsze planuje jechać w Karkonosze. Trasa wyjdzie ok 450km.
Po malu kapletuje części i każdą podpowiedź jest cenna.
Będę się starać zabrać jak najwięcej drobiazgów.
Jeszcze z rzeczy ważnych to weź trochę oleju do 2T. Nie na każdej stacji kupisz (to nie Włochy, czy Grecja ;) ). Miej przynajmniej litr zapasu.
Przed wyjazdem sprawdź jeszcze ustawienie świateł, żebyś nie miał jak ja w pierwszy dzień. Cisnęliśmy z Velorexem i WSK przez Austrię (choć nie taki był plan ;) )do Szombathely i jak prowadziłem to moje światła pięknie świeciły na czubki drzew a praktycznie wcale nie na drogę ;)
Olej już mam zakupiony z 6 litrow. Więc chyba wystarczy i będę mógł się podzielić. Ogólnie sporo gratow już mam uszykowane
Kto jeszcze jedzie motocyklem?
Ja w tym roku porzucam Skodę na rzecz MZ.
Oglądałem ciekawostki z Irlandii - wypisałem sobie kilka celów, poza Dublinem i Wicklow:
1 )Klify Moheru (wstęp 8€) - okolice Galway (zachodnie wybrzeże, ok 250km od mety). 200m klify wpisane na listę UNESCO. Atrakcje nr 1 w całej Irlandii.
2) Bezpośrednio przy ww. klifach są Arany (wyspy) - wycieczka promem na cały dzień - wiele osób poleca
3) płaskowyż Burren - ksieżycowa kraina - nie daleko na wschód od klifów
4) Okolice Dingle, a konkretnie Slea Head Drive (R559) pętla nad samym oceanem - są po drodze darmowe miejsce biwakowe na samym klifie nad oceanem.
5) Kerry ring (pętla 180km wokół półwyspu Kerry N70) i Killarney National Park południowy zachód) piękna pętla z masą ultra widoków (południowy zachód) w tym Gap of Dunloe! Droga z Tomies do Black Valey w sumie ok 11km ale absolutnie warte przejechania.
6) Blarney Castle (Południe, okolice Cork)
Ktoś jeszcze ma jakieś przemyślenia ma co do tras?
Nie mam pojęcia póki co jak rozplanować drogę na metę. Raczej jak najszybciej bez marudzenia w Niemczech, do Dunkierki, na prom i w kierunku Holyhead, omijając autostrady zasadniczo.
Może jakąś grupką niewielką pojechać?
Siemanko
Wybieramy się na Złombol jako świeżaki, podróż zaczynamy w Rzeszowie. Nasz wehikuł to Ural M67 --> generalny remont w trakcie :)
Planujemy dojechać do Katowic dzień przed startem. Pierwszą przeprawę promową chcemy rozpocząć w Amsterdamie, płynąc do Newcastle upon Tyne. Kolejna Holyhead - Dublin. Fajnie wychodzi trasa w km. Sprawa powrotu jeszcze otwarta. Czy znajdzie się ekipa motocyklowo-złombolowa na tej trasie?
Czy ktoś rozkminiał ile wyjdzie bilet na prom na motocykl? I którędy najlepiej cisnąć... Tunel chyba odpada...
Siema
Ja chyba się skuszę w tym roku. Co do jazdy w kilka osób to istotna jest prędkość. Ja będę jechał 70 -80 wiec jeśli ktoś ma ochotę to zawsze będzie raźniej.
Czy macie ogarnięte promy / tunele?
Klamot a czym Ty będziesz jechał?
Pozdr
Jeśli pojadę, a jeszcze nie zdecydowałem, to MZ Jaskółka co byłem nia na Stelvio. Ale nie wiem jeszcze, bo to bez sensu jechać tak daleko, ale nie wiem czemu ciągle o tym myśle... Złombol to stan umysłu...
