Tradycyjnie zaczynam temat ciekawych miejsc godnych zobaczenia na trasie.
Witajcie dla tych którzy planują trasę w Turcji bliżej wybrzeża proponuje przeprawę promową do Azji w Canakkale,to fajne turystyczno handlowe miasteczko,warto zrobić sobie tam zdjęcie pod koniem Trojańskim to dokładnie ten sam który brał udział w filmie Troja z Bradem Pittem. Koń stoi na placyku po lewej stronie jak zjedziecie z promu .Warto również zobaczyć Troje muzeum i wykopaliska leżą ok.30km od Canakkale oczywiście po drodze polecam. Aha i pamiętajcie że w Turcji jest prohibicja więc alkohol jest drogi i trudno dostępny w miejscach nie turystycznych pozdrawiam.
Hmmm chyba nie rozumiem gdzie chcesz plynać promem skoro z mety do miasta ktore polecasz jest ok 140km droga londową i ni jak promem nie bylo by lepiej
Są 2 "oficjalne" trasy - wschodnia i zachodnia.
Zachodnia wiedzie przez Gallipoli i Canakkale, wschodnia przez Stambuł.
Jadąc zachodnią przeprawiamy się promem, a zwiedzanie Stambułu można zostawić sobie na trasę powrotną.
Jadąc wschodnią przez Stambuł, Canakkale i przeprawę promową można zostawić na trasę powrotną.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Aha i pamiętajcie że w Turcji jest prohibicja więc alkohol jest drogi i trudno dostępny w miejscach nie turystycznych pozdrawiam.
Znaczy, że ta prohibicja jest pewnie taka jak była w Tunisie - trzeba zapuścić się w głąb kilku smętnych i podejrzanych uliczek, zobaczyć skąd mężczyźni wynoszą coś w czarnych workach, pakują do aut i te worki wywalają na ulicę, po czym skierować się do tajemniczego miejsca skąd wychodzą i przeżyć prawdziwy szok w półlegalnym sklepie sprzedającym wszelkie możliwe rodzaje alkoholu. Taka prohibicja w muzułmańskim wykonaniu ;)
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Aż tak źle z alkoholem nie jest. Co prawda jest bardzo drogi i wybór mocnych alkoholi jest bardzo ograniczony to piwo jest dostępne w każdym sklepie. Koszt butelki piwa to 7-10 lira. Mocne alkohole są średnio nawet dwa razy droższe niż u nas. No i co najważniejsze to nie da się kupić alko po 22! Przez granicę lepiej nie przemycać bo może wiązać się to z różnymi nieprzyjemnościami w zależności od humoru celników. Kontrole na granicy są bardzo dokładne. Ja granicę przekraczałem z Turkami więc nie mieliśmy "trzepania" ale widziałem na boku rozbebeszone samochody.
Powrót promem wchodzi w grę czy jest to profanacja?? :) z ciekawych pomysłow na powrót pomysłem żeby że Stambułu popłynąć promem do odessy miasta oligarchow. Jest to jakieś 800km i 24h na statku po zwiedzaniu odessy można pojechać do kamienica Podolskiego i pod Chocim. (byłem polecam). Jak ktoś chce mogę coś więcej napisać o noclegach. I potem powrót przez krościenko lub jak komu wygodnie to medyke.
Ps twierdzą chocim położona jest w dolinie a nie na szczycie wzgórza :)
Powrót promem wchodzi w grę czy jest to profanacja?? :) z ciekawych pomysłow na powrót pomysłem żeby że Stambułu popłynąć promem do odessy miasta oligarchow. Jest to jakieś 800km i 24h na statku po zwiedzaniu odessy można pojechać do kamienica Podolskiego i pod Chocim. (byłem polecam). Jak ktoś chce mogę coś więcej napisać o noclegach. I potem powrót przez krościenko lub jak komu wygodnie to medyke.
Ps twierdzą chocim położona jest w dolinie a nie na szczycie wzgórza :)
A czemu promem, a nie na kołach?
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
Nie wiem jak wasz polonez Poganiacze ale mój nie unosi się na morzu ;)
BTW moim skromnym zdaniem nie ma sensu płynąć do Odessy. Lepiej objechać Bułgarię i Serbię, gdzie jest mnóstwo zabytków UNESCo, przyrody i jest tanio :)
Mapa i przewodnik - w przygotowaniu :)
Nie wiem jak wasz polonez Poganiacze ale mój nie unosi się na morzu ;)
Znasz mojego poloneza...
Ale nie skumałem aluzji?...
Spytałem kolegi, dlaczego chce płynąć 800 km, zamiast je przejechać. Byłem ciekawy. Wszystko.
Sikor
NIE JESTEM PREZESEM NICZEGO
Czemu promem??
Planuje pojechać wsk. Więc miałbym jeden dzień odpoczynku dla doopy.
Ale raczej odpada taka wyprawa gdyż cena za przepłyniecie z motocyklem to 150 dolarów.
Może skupmy się bardziej w tym wątku na wklejaniu info o ciekawych miejscach. Bo wszyscy trochę z tematu zboczyliśmy.
Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Jeśli chodzi o trase wschodnią to w Rumunii oczywiście trasa transfogarska i transalpina. Polecam też jedyne w europie wulkany błotne w Berce jak i wpisany na liste UNESCO wesoły cmentarz w Sapancie.
Bezłudża i Oczy Boga w BuLgarii. Chciałbym tam i tam Velorexa pogonić.
trasa turystyczna https://goo.gl/maps/Uh43R5WhNZY1s4mn7
Ostrzyhom bazylika
kanion rzeki Tary i Ósemka Szargańska
kanion rzeki Uvac
Nisz i Wieża Czaszek
Niszka Bania wody termalne
Buzłudża w Bułgarii
Warna