Też jestem ciekaw tego 'motocyklowy'. Chętnie bym powtórzył 2018 rok i pojechał jakimś pierdziochem, ale wszystko zależy od odległości... Daleko i motocyklowy? Coś mi tu nie pasuje.
Rafał.
Maroko byłoby ok
Hmm... Może jakaś pętla z OSem, Gruzja jest daleko, przez Turcję, poza tym jeśli ma być daleko to Ci którzy mają na to tydzień odpadają niestety, chyba że nie będą wychodzić z bolidu nawet na sikanie ;-). Dookoła Polski byłoby też niezłe. Idąc tropem motocyklowym to jeszcze jest Dniepr :-D ,Rosja byłaby super. Skoro mogliśmy wyłożyć sporą kasę na promy to przy tym koszt wizy to pikuś. Barkas na Placu Czerwonym to byłoby coś i przy obu salonach Bentleya (jednego wyprzedziłem w Anglii).
To dało by się spiąć.
Jubileuszowego OS'u nikt specjalnie nie przewidywał, więc może formuła znowu będzie trochę zmieniona?
Np. dwa etapy
- pierwszy, podstawowy, przez Rumunię z metą w Bułgarii. Trasa i dystans w sam raz pod moto plus możliwość odbicia na Bałkany na powrocie.
- drugi, rozszerzony, nie szybki strzał, Turcja / Antalya. Dystans już na dwa dni, poza UE, adrenalina z furą wbitą w dowód
Zobaczcie jeszcze to.
- grafika z wydarzenia ogłoszenia tegorocznej mety, strzałka skierowana w lewo

- grafika z wydarzenia ogłoszenia przyszłorocznej mety, strzałka skierowana w prawo

Jakby nie patrzeć, Hiszpania oficjalnie złombolowo to jest jednak ledwo nadgryziona

Do Lloret jechały pojedyncze motocykle, od tego czasu poprzeczka została mocno podbita, ale i tak to był wyczyn ze względu na dystans.
Portugalia to 3100km, co przy dniówkach 500km/650km/650km/650km/650km już jadąc samochodem daje mały margines.
Trzeba czekać na jakieś podpowiedzi, może pojawi się jakaś grafika, albo znowu dostaniemy parę literek :)
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Oby padło na Portugalię ;) Co prawda ceny paliw po drodze mogą zniechęcać lecz obyłoby się bez przepraw promowych.
Może z racji tak konkretnego dystansu meta wydłużona zostałaby o dzień lub nawet dwa.
Ale zdecydowanie - oby Portugalski kraniec Europy był celem w 2020! :)
"Robim co możem! Mocy przybywaj!"
Złombol '18 Katowice-Chalkidiki, całe 0 awarii ;)
Gruzja - zamieniłem na starcie dwa zdania z Marcinem i Gruzja jest dla Złombola za daleko (przynajmniej narazie :D)
Maroko, Rabat - ma potencjał ale wydaje mi się że albo na 15 albo dopiero na 20 w formule z 10 edycji
Majorka/Ibiza/Sardynia/Malta/Cypr - chyba za małe dla Złombola
Turcja, Antalya - jestem na tak i to jeden z moich typów
Ukraina, Odessa - to mój drugi typ, dystans trochę nie pasuje ale pewnie sporo ekip cisneło by ie się da przez Rumunię

Złombol'18 - Statystyki stan na 01.09.2018
15 edycja będzie zimna, ściema jak przy Noja z Maroko/Rabat już nie przejdzie ;-)
10 edycja była nie tylko jubileuszowa, ale miała być też i ostatnia - zgadzam się, że OS do 14 słabo pasuje.
Jeżeli do Gruzji jest ~3500km i tam jest za daleko, to Portugalia nadal ma jednak szanse ze swoim 3100.
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
Obstawiam Kapadocję: https://pl.wikipedia.org/wiki/Kapadocja :)
Jest odpowiednio daleko (ok. 2500-2600km z Katowic), można wyznaczyć przez Bałkany trasy wschodnią (wzdłuż wybrzeża Morza Czarnego) albo zachodnią (Transalpina lub Transfogaraska - wspomniana "motocyklowość"). Plotki krążą, że meta miałaby być w podobnej formule co w tym roku, czyli jakiś prowizoryczny kemping na kawałku pola - tam byłby raczej kawałek pustyni, ale wszystko do ogarnięcia ;) . Dla chętnych OS do Gruzji, i tak pewnie sporo załóg by tam pojechało. Tylko ten termin w czerwcu, już jedna zaprzyjaźniona ekipa studentów (i część naszej) nie mogła w tym roku jechać bo Złombol pokrywał się z sesją, a do tego na południu to pora największych upałów... :unsure:
A w 2021 zimny kierunek to na 90% powrót po 8 latach do Skandynawii, czyli najpewniej Lofoty :cheer: Będzie Katowice - Å :lol:
Ja też typuję Bułgaria- morze czarne z OSem Turcja (np Kapadocja), chociaż spokojnie można to (już indywidualnie) rozszerzyć o Gruzję.
Od dawna Złombol powinien mieć OSy dla tych, którzy mają więcej czasu. W Bułgarii myślę że do ogarnięcia jest meta typu łąka bo tam jest taki bajzel że to da się załatwić.
"Katowice - A" brzmi nieźle chociaż nie ma szans na nocleg w A, ciasno tam jak nie wiem - jednak trochę wcześniej jest spory camping typu łąka gdzie kilka samochodów by weszło, W Moskenes jest też camping ale niewielki i zwykle zapchany.
A ja myślę, że powtórki nie tylko krajów, ale nawet zbliżonych lokalizacji są tylko kwestią czasu. Od takiej piątej czy szóstej edycji minie zaraz 10 lat - od tego czasu przybyła cała masa nowych Złombolowiczów, którzy nigdy z imprezą np. w takiej Skandynawii nie byli.
Nas tegoroczny czerwcowy termin pokonał właśnie z uwagi na sesję, w przyszłym roku może być podobnie.
Druga kwestia, że start we wrześniu daje znacznie więcej czasu na przygotowania. Trzymamy mimo wszystko kciuki za wrzesień, ale pożyjemy zobaczymy :)
Faktycznie, wrześniowe terminy były takie fajne, kończyło się powoli lato a tu jeszcze czekał wyjazd w ciekawe krainy, w tym roku brakuje tej gorączki przygotowań w długie letnie wieczory, jakoś tak się wierzyć nie chce, że już 1,5 miesiąca minęło od Złombola. Ale cóż, termin to wola organizatorów, ze względów osobistych postanowili tak a nie inaczej i ich zdanie jest decydujące, nie ma demokracji. No ale póki termin nie ogłoszony, to wszystko jest możliwe, np listopad :D
a kierunki?, tak przeglądam - to mi osobiście najbardziej leżałyby szeroko pojęte Bałkany z Turcją, czy OSem do Gruzji, ale i tak przyjmę z pokorą każdy kierunek.
Wyspy greckie odpadają, nawet nie ze względów logistycznych - promy, ale ze względu na brak dużych kempingów. A ostatnio tak zacząłem myśleć o Sardynii, albo Korsyka, tylko, że nie pasuje do tego za bardzo rozmowa z ambasadą, a kampingów trochę na wyspach jest, na Sardyni wydają się być większe
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
Nowe info:
- Start 20.06.2020
- Ruszamy z Katowic
- Marcin strasznie się jara kierunkiem (z Tunezją miał podobnie ;-)
- Zalecany urlop 3 tygodnie, co by wskazywało że będzie daleko i ciekawie
Do ogłoszenia mety zostało 137 dni.
Mamy dopiero koniec sierpnia, a do startu zostało już tylko ~10 miesięcy...
Puk, puk...
Kto tam?
Panewka i uszczelka
trza chłodzenie robić w samochodach, bo liczą na dużą ilość załóg, to będzie chyba gorący kierunek, chyba się przyjrzę patentom z aliexpres :D takie cuda poznajdowałem
https://www.aliexpress.com/item/32860402340.html?spm=a2g0o.detail.1000014.45.12611b3412lhhq&gps-id=pcDetailBottomMoreOtherSeller&scm=1007.13338.112281.000000000000000&scm_id=1007.13338.112281.000000000000000&scm-url=1007.13338.112281.000000000000000&pvid=15b8120b-7cad-4de3-9f8f-eb9009f25998
`14 LLoret + (nr. boczny 399)
`15 Passo del Stelvio + (nr. boczny 16)
`16 Palermo + (nr. boczny 5)
`17 Noja + (nr. boczny 5)
`18 Chalkidiki + (nr. boczny 02)
`19 Dublin + (nr. boczny 444)
`20 Stay in home + (nr. boczny 312)
`21 Turcja + (nr. boczny 218)
`22 Albania + (nr. boczny 25)
`23 Nazzare + (nr. boczny 02)
`24 AtlanticRoad + (nr. boczny 58)
No to jak daleko i gorąco, to obstawiam Portugalię albo Turcję. Czekam na Skandynawię, ale pewnie jeszcze nie tym razem.


