PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Więcej
2015/01/24 20:52 - 2015/01/24 21:11 #24963 przez Škoda Zachodu

Škoda Zachodu odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Limbowa zasługuje na duże piwo bo poradnik konkretny i opisuje należycie podstawy, reszta to drobiazgi ale o drobiazgach jest już pierdyliard wątków na forum ;)

Ja rok temu postąpiłem podobnie z tym że moją puszką została skoda favorit. Co jednak nie zmienia faktu że przed wyjzadem rozebrałem ją prawie do gołej budy i złożyłem ponownie :) na złombolu nie zawiodła ani razu, Czerwony potwierdzi ;)

A tak odnośnie felg aluminiowych to podpisuję się pod tym co powyżej napisał Czerwony i uprzedzę argument w postaci tego że felgę aluminiową można prostować.
Owszem można. Jest jedno ale. Mianowicie znikoma część felg na naszym rynku jest faktycznie produktem porządnym a dobra felga aluminiowa (jedna sztuka) kosztuje często więcej niż budżet na samochód :P

Felgi aluminiowe powstały bo miały zachować dobry stosunek pomiędzy masą, sztywnością i odpornością na odkształcenia czy pęknięcia. Takowe były wykorzystywane w sporcie i tak jak to zazwyczaj bywa ze sportu przeszło to na ulice. Ale na ulicy nikt nie przejmuje się hi-endową konstrukcją, typem stopu i szeregiem procesów mających na celu uzyskania w danym odlewie takie a nie inne właściwości tylko raczej tym żeby "fela dobrze błyszczała". Konsekwencją tego są właśnie produkty które często gęsto nie spełniają podstawowych norm i stosunkowo łatwo je zepsuć.
Na potwierdzenie powyższego wrzucam dwa przykłady


tu zwracam uwagę że to felga z mercedesa!

Nie piję tu do nikogo, nie chcę być złośliwy a sam lubię jak auto stoi na ładnej feldze ale jako mechanik nierzadko spotykam się z sytuacją gdzie klient na nowe bajeranckie felgi zakłada złachaną 10 letnią oponę bo "to ja te jeszcze dojadę" :P
Bezpieczeństwo przede wszystkim i ogień na tłoki!

A i jeszcze dorzucę...

Stasiu - owszem felga aluminiowa wytrzyma, ale tylko dobra felga aluminiowa ;)

RWT -
-Felga aluminiowa nie jest lżejsza z zasady. Materiał owszem, jest lżejszy jednostkowo ale jak pisałem powyżej w przypadku kiedy producent leci na wygląd nie jakość musi uzupełnić braki w wytrzymałości ze względów technologicznych dodatkowymi gramami materiału przez co nie koniecznie będzie lżejsza.
Notabene jaką różnicę zrobi ci ta "lżejsza felga" przy stalowym wahaczu i technologii sprzed 30 - 40 lat?

-lepiej odprowadza ciepło tu raczej się zgodzę. Z tym że nie ścigamy się tymi samochodami i nie sądzę aby kiedykolwiek nastąpiła do tej pory na złombolu sytuacja aby felga zrobiła różnicę przy grzejących się heblach :P pojemność termiczna tarczy/bębna i chłodzenie tej pierwszej ma tu większe znaczenie.

-mocniejsza od stalowej... j/w

-wpaść w dziurę to pal licho. dla felgi największym zagrożeniem jest uderzenie z boku. np przy poślizgu i dowaleniu do krawężnika. gwarantuję Ci że zdecydowana większość felg pęknie.

i to chyba tyle z mojej strony
Ostatnio zmieniany: 2015/01/24 21:11 przez Škoda Zachodu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/24 21:24 #24968 przez koszal_75

koszal_75 odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Faktycznie, przekonuje mnie argument o niższej masie felgi aluminiowej. Spadek masy nieresorowanej przy tak wyrafinowanych zawieszeniach jak w Polonezie (szczególnie z tyłu) czy np. Żuku przełoży się na znaczny wzrost komfortu jazdy i poprawę osiągów........ :lol:

Można sobie teoretyzować, ale prawda jest taka, że jak uszkodzisz felgę aluminiową, to nie zrobisz z nią w warunkach polowych NIC. Przy feldze stalowej odpowiedni młotek czyni cuda. Nie przez przypadek znaczna większość samochodów wyprawowych, wojskowych jeździ na felgach stalowych. Oczywiście - na felgach z lekkich stopów jeżdżą samochody rajdowe, ale tam o trochę co innego chodzi, no i w samochodzie serwisowym mają kilkanaście kompletów kół na zmianę.

Nie róbcie ludziom wody z mózgu, jak temat jest "ECONOMY" i Limbowa super zaczęła to nie podpowiadajcie bezsensownych rozwiązań...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/24 21:36 #24971 przez RTW

RTW odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Nie chcialem tu porownywac bajeranckich chinskich felg do stalowek a raczej alu felgi na ktorych mozna bylo kupic poldolota.
Te felgi byly i sa mocne, a mozna je tanio kupic. Mozna tez kupic inne uzywki z epoki. Ja ostatnio dorwalem speedliny w 15" z golfa syncro za 200pln. I to jest typ taniej pancernej felgi.

Serdecznie pozdrawiamy

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/24 21:48 #24973 przez Škoda Zachodu

Škoda Zachodu odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Ja przedstawiłem swoje argumenty i będę ich bronić ;)
I tak koniec końców każdy pojedzie na czym chce :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/25 01:03 #24991 przez autOszołomy

autOszołomy odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Poradnik super, trafia w sedno sprawy.
Ale ja jeszcze dodam że poldka z abimexu można przerobić na gaźnik mnie taki komplet wyszedł z 100 zł i obleciałem cały złombol bo abimex po nordkappie padł. Przeróbka jest bajecznie prosta więc jeśli ciężko znaleźć komuś GLE to pisać do mnie to służę pomocą. Czerwony team i inni widzieli i wiedzą że działa :D

4xZłombol 2xPolonez i 2xŻuk

www.facebook.com/autOszolomy/
Podziękowali: Czerwony Team

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/25 16:48 - 2015/01/25 16:58 #25056 przez LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

JEDZIEMY ;

Do Katowic jest kawał drogi, jeżeli masz więcej niż 120km czyli 2 h jazdy minimum to lepiej wyjechać w piątek, wziąć tani hotel, rano jakieś normalne śniadanie i prysznic. Sobota to długi dzień – przygotowania startowe i normalny 500km etap, wieczorem padasz na twarz, a z każdym następnym zmęczenie narasta..

Warto przed wyjazdem z domu zatankować LPG do pełna, skasować licznik, a po przyjeździe do Katowic zrobić to samo, obliczając średnie zużycie paliwa.Można też sprawdzić maksymalny zasięg na butli, to czasami jest istotne..

Z racji ograniczonego miejsca, trzeba założyć bagażnik dachowy i zredukować bagaże. Dla facetów wystarczą; 7 par skarpet,gaci i T-shirtów, resztę wypierzesz. Bo chociaż co drugi dzień warto spać na kampingu z prysznicem..

Apteczka taka duża wg normy DIN 13157 ( to ważne ) plus paracetamol , czy kto co lubi

Alkohol, nie polecam ale jak już musisz weź trochę z Polski, reszta jedzenia też wyjdzie taniej w sklepie z owadem w herbie, choć zagraniczne markety są max 15-20% droższe, warto zabrać trochę konserw, zupki w torebkach .. w kubeczkach zabierają miejsce, podobnie słoiki i mogą się jeszcze potłuc, chleb o przedłużonej trwałości ale góra na 2-3 dni potem już nie smakuje.. herbata, kawa,przyprawy. Można to wszystko policzyć na osoby i na dni, lecz nie wiadomo czy się zmieści..
Wodę mineralną, przy upałach idzie najmniej 1,5l na osobę dziennie, trzeba mieć w kabinie zawsze po butelce na głowę i jakieś przekąski, żeby nie tracić czasu jak przyjdzie mały głód....
Słodycze, bez czekolady.Sok jabłkowy jest lepszy niż najlepszy izotonik ( sprawdza się nawet przy nurkowaniu )

Wszystkie elementy dodatkowego wyposażenia muszą mieć swoje stałe miejsce i być tam umocowane ! Z bagażem taż warto wyznaczyć jedna osobę odpowiedzialna za pakowanie i wiedzącą gdzie to jest ..

Namiot jak nowy lub pożyczony lepiej wypróbować na trawniku przed domem, do dmuchanych materacy obowiązkowo ręczna pompka. Myślałem też o jakimś blaszanym parawanie do kuchenki, bo wiatr skutecznie wydłuża gotowanie..

Latarki ze dwie najlepiej w technologii LED, może być dodatkowe oświetlenie bagażnika.

Widziałem fajny stolik z płyty zaczepiony o krawędź otwartego bagażnika do tego składane taborety jak dla wędkarzy.

Dodatkowe zasilanie gniazdek 12V i ew przetwornicy obowiązkowo przez bezpiecznik , jak najbliżej lub na samym akumulatorze .

Papierowa mapa trasy !

Pieniądze podzielić na uczestników i część w plastiku, warto mieć jakiś zapas, robimy kosztorys i każdy załogant bierze swoja cześć i jej pilnuje. Płacimy za wszystko każdy po kolei, zbierając i podpisując paragony ,po imprezie wspólnie się rozliczamy.

Dużo tolerancji i dobrego humoru, jak usłyszysz odpalanie silników na starcie w Katowicach i te klaksony …

to

CIARY

jestem uzależniony

Podstawą elektryki są dobre styki !
Ostatnio zmieniany: 2015/01/25 16:58 przez LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni.
Podziękowali: Świnki

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/25 17:36 #25058 przez Gwiezdny Patol

Gwiezdny Patol odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni napisał: Do Katowic jest kawał drogi, jeżeli masz więcej niż 120km czyli 2 h jazdy minimum to lepiej wyjechać w piątek, wziąć tani hotel, rano jakieś normalne śniadanie i prysznic.

Można też zajechać na jakiś kemping, albo zapytać wcześniej czy ktoś z Katowic nie przenocuje ;)

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni napisał: Z racji ograniczonego miejsca, trzeba założyć bagażnik dachowy i zredukować bagaże.

Jak ktoś rozgląda się za samochodem i myśli o Polonezie, polecam przyjrzeć się pojemniejszym Polonezom Cargo, najlepiej w wersji ambulans. Ma w zasadzie wszystkie zalety swoich mniejszych braci, ale nie wymaga bagażnika dachowego - w pięć osób spakowaliśmy się do środka, bez ograniczania bagaży, i jeszcze zostało sporo miejsca. A czemu właśnie ambulans? Zwykłe Cargo nie miały bardzo praktycznego schowka nad przednimi siedzeniami, my używaliśmy go do trzymania prowiantu, ma on tylko jedna wadę - jak się go przeładuje to ugina się nieco i lubi się sam z siebie otworzyć. Po tym, jak piąty raz oberwałem po głowie puszką paprykarza szczecińskiego zadecydowaliśmy o zastosowaniu dodatkowego zabezpieczenia:

Nasza karetka jest już zaklepana jak coś, ale jakby ktoś chciał iść za moją radą i taką kupić to warto szukać kontaktu do załogi Git Majonez, bo też chcieli swoją sprzedawać. Dojechali nią na Gibraltar w zeszłym roku, byli też na Nordkappie w 2013, więc jest to sprawdzony złobolowóz :)

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni napisał: do dmuchanych materacy obowiązkowo ręczna pompka.

My mieliśmy elektryczną z Biedronki i dawała radę, ale na ostatnim kempingu w Amsterdamie w drodze powrotnej zaczęła wydawać dziwne dźwięki, następnym razem weźmiemy ręczną w zapasie.

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni napisał: Widziałem fajny stolik z płyty zaczepiony o krawędź otwartego bagażnika do tego składane taborety jak dla wędkarzy.

Polecam składany stolik turystyczny z Tesco za jakieś 80zł, mają też niezłe materace dmuchane. Unikać za to materacy z Biedry - kupiliśmy dwuosobowy za 30zł i był nieszczelny, na szczęście mieliśmy jeszcze jeden na zapas.

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni napisał: Pieniądze podzielić na uczestników i część w plastiku, warto mieć jakiś zapas, robimy kosztorys i każdy załogant bierze swoja cześć i jej pilnuje. Płacimy za wszystko każdy po kolei, zbierając i podpisując paragony ,po imprezie wspólnie się rozliczamy.

Warto przed wyjazdem obliczyć koszty i zrobić zrzutę do wspólnej skarpety, z której potem będzie się opłacać wspólne zakupy (paliwo, noclegi, parkingi itd., oczywiście każdy niech jakiś swój hajs weźmie na zapas). Jak braknie po drodze to zrobić kolejną zrzutę, jak coś zostanie po powrocie to rozdzielić po równo. Mniej liczenia na koniec :) My tak nie zrobiliśmy i do tej pory mamy problemy z rozliczeniem się, w tym roku każdy nasz załogant daje kasę przed startem i wszystkie zakupy opłaca skarbnik.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/25 18:34 - 2015/01/25 18:35 #25060 przez Grzmiący Rydwan

Grzmiący Rydwan odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

U nas każdy dał po 1500 w dniu startu z Warszawy i podjechaliśmy do kantoru. Tam z 7500 zł można było negocjować tańsze Euro, mieliśmy go więc więcej niż gdyby każdy kupił sobie. Następnie znacjonalizowaliśmy wszystko co było w aucie do picia i jedzenia. Auto w tym momencie było przeze mnie zatankowane po korek (z mojej kasy) i takie miało być w momencie zakończenia imprezy.

Ustaliliśmy że wszystko oprócz panienek, koksu i pamiątek opłacamy ze wspólnej kasy. Z góry założyliśmy że czeka nas dopłata i mielismy na ta sytuacje gotówkę w kieszeniach indywidualnie. Całe żarcie, campingi, paliwo, autostrady, parkingi i co tam jeszcze (wstępy do muzeów) opłacał skarbnik.

Przyjeliśmy założenie że jak kasa jakaś zostanie to sprzedamy Euro i podzielimy to co zostało na pięć. Oczywiście tak się nie udało - musieliśmy dołozyć do kupki, ale ogólnie metoda się sprawdziła i oszczędzała starć o to co kto komu zeżarł, albo wypił...

W tym roku czeka nas niestety jazda przez kraje bez Euro, więc będziemy musieli leciutko zmodyfikować plan. Zapewne wykupimy gdzieś kartę prepaid i na nią wrzucimy część kasy.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel
www.lezuk.pl - nasze szaleństwa;-)

Ostatnio zmieniany: 2015/01/25 18:35 przez Grzmiący Rydwan.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/25 18:50 #25062 przez Moto-BEE

Moto-BEE odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Jeśli chodzi o Szwajcarię to raczej nie ma problemu z walutą bo w wielu miejscach (stacje, hotele itd) akceptują Euro

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2015/01/25 20:45 #25075 przez Drużyna Tłokowego Pierścienia

Drużyna Tłokowego Pierścienia odpowiedział w temacie: PORADNIK DLA NOWYCH ZAŁÓG wersja ECONOMY

Co do dojazdu dzień wcześniej: Przy okazji można zrobić Late Check-In - czyli odebrać naklejki pod wieczór w piątek. Zawsze to mniej stresówki i więcej czasu na klejenie na auto.

Co do kasy: Opcja zrzuty i jednego skarbnika jest najlepsza - u nas też się sprawdziła.

I jeszcze co do pakowania: Zróbcie próbne pakowanie dzień (lub dwa dni) przed wyjazdem. Zawsze to na spokojnie można przemyśleć co gdzie jest i jak to lepiej upchnąć. Oszczędza to czasu później przy pakowaniu na kempingach jak się wie gdzie każda rzecz ma swoje miejsce. Wiadomo jak ktoś jedzie autem z dużym bagażnikiem to nie ma problemu, ale jak np. my jechaliśmy Favorita w 4 osoby z boxem to już nie jest tak różowo. Nie sprawdzają się żadne walizki typu skorupa - od razu odrzućcie takie pomysły. To już lepiej spakować się do reklamówek :D Przemyślcie tez to jak rzeczy ułożyć wg częstotliwości używania :D Niby oczywiste, a potem na kampingu trzeba rozładować pół auta bo coś trafiło na dno bagażnika :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008