× Złombol 2014

Salut dla poległych

Więcej
2014/10/09 14:55 #22294 przez Polderari

Polderari odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

2 wentylatory w polonezie pomagają,ale tak czytam czytam i głupie pytanie mi się nasuwa - czy nikt nie patrzy na wskaźnik temperatury na desce rozdzielczej ? Mi we Włoszech jak wzrósł powyżej 100 stopni to zjechałem otworzyłem maskę a tak chłodnica rozwalona...
Poza tym, jeśli nie załączą się wiatraki i nie działa czujnik to najpierw powinno ciśnienie wyrzucić parę spod maski (przynajmniej w poldku... - wielokrotnie padał mi czujnik załączający wiatrak (kiedyś miałem tylko jeden wiatrak) ale nigdy nie doprowadziłem do sytuacji w której przegrzałbym blok tak, że uszczelka by poszła)


podsumowując: Polonez ma 3 czujniki temperatury - 2 z nich załączają wiatraki i jeden do wskaźnika na desce rozdzielczej - więc szansa awarii jest minimalna - oczywiście zakładając, że sprawdza się ilość płynu w zbiorniczku - ja sprawdzałem codziennie rano przed wyjazdem i proforma na postojach.

Właściwie sprawdzanie rano ma największy sens -brak płynu podczas jazdy oznacza, że trzeba poszukać gdzie wycieka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 15:38 #22297 przez Los Iwiczna Locos

Los Iwiczna Locos odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

U nas tuż przed wyjazdem padł wskaźnik temperatury, ale nie mając już czasu machnąlem na to ręką, bo termostaty działały ok. Zadziałały prawa murphyego i padł nam termostat i nie załączył się wentylator. Jak się ma coś posypać, to się posypie, teraz mamy co wspominać ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 15:41 #22298 przez Grzmiący Rydwan

Grzmiący Rydwan odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

Jak ktoś ma pecha to mu w drewnianym kościele cegła na łeb spadnie. Nie sprawdzałem niczego. Raz dolaliśmy wody z ćwierć litra. Za to obserwowaliśmy wskaźnik temperatury chłodziwa i ciśnienia oleju. Jak się zbliżała konkretną górka, to się odpalało pompę dodatkową w układzie, dawało nagrzewnice i jazda. Jak był powolny podjazd po serpentynach, to lepiej się sprawdzał dodatkowy wentyl przed chłodnicą niż ogrzewanie.

Najważniejsze to obserwować. I wyciągać z tego wnioski. Od siebie dodam że nie jest wielkim problemem dodać dodatkowy czujnik temperatury silnika, na wartość powiedzmy 95-100 stopni i podłączyć do niego piszczyk. Tylko trzeba o tym pomyśleć...

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 16:29 #22299 przez LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni

LIMBOWA najlepsza ulica w Gdyni odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

piszczyk to może być mało, taka niemiecka syrena by się przydała albo jeszcze lepiej taką czerwona pałą w łeb :evil:

Podstawą elektryki są dobre styki !

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 17:44 #22301 przez Grzmiący Rydwan

Grzmiący Rydwan odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

Piszczyk wystarczy;-) Dobrać z katalogu czujnik od jakiegoś auta z interesującą nas temperaturą zwarcia i dorobić w układzie. Tanie, proste i może uratować sporo kasy a nawet i dupę...

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 19:51 #22303 przez Załoga Tarpaniątka

Załoga Tarpaniątka odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

Aleksandria napisał: 2 wentylatory w polonezie pomagają,ale tak czytam czytam i głupie pytanie mi się nasuwa - czy nikt nie patrzy na wskaźnik temperatury na desce rozdzielczej ? Mi we Włoszech jak wzrósł powyżej 100 stopni to zjechałem otworzyłem maskę a tak chłodnica rozwalona...
Poza tym, jeśli nie załączą się wiatraki i nie działa czujnik to najpierw powinno ciśnienie wyrzucić parę spod maski (przynajmniej w poldku... - wielokrotnie padał mi czujnik załączający wiatrak (kiedyś miałem tylko jeden wiatrak) ale nigdy nie doprowadziłem do sytuacji w której przegrzałbym blok tak, że uszczelka by poszła)


podsumowując: Polonez ma 3 czujniki temperatury - 2 z nich załączają wiatraki i jeden do wskaźnika na desce rozdzielczej - więc szansa awarii jest minimalna - oczywiście zakładając, że sprawdza się ilość płynu w zbiorniczku - ja sprawdzałem codziennie rano przed wyjazdem i proforma na postojach.

Właściwie sprawdzanie rano ma największy sens -brak płynu podczas jazdy oznacza, że trzeba poszukać gdzie wycieka


Odpowiadając czysto pod kątem silników serii K16.

Patrzysz na wskazówkę i jest OK, temperatura powoli idzie do góry, po czym nagle w pewnym momencie leci do końca. Jak już wystartuje podczas podjazdu, już jest po wszystkim. Uszczelka wywalona albo głowica walnięta. Niestety tak te silniki mają. O ile jeszcze 1,4 albo 1,6 dawały radę przy szerokiej zwykłej + 2 wentylatory, o tyle 1,8 to już konkretny piecyk jak się okazało. Nim puści parę spod maski, silnik jest ugotowany.

Co do czujników, nie wszystkie mają 2 w chłodnicy. Czemu u ciebie brak pracujących wentylatorów nie doprowadził do spustoszenia ? Ano odpowiedź jest prosta, masz blok żeliwny i głowicę grubo odlaną. Pojemność cieplna tego klocka jest zdecydowanie większa niż K16. Do tego dochodzi mniejsza rozszerzalność cieplna + pojemniejszy układ chłodzenia ( przy K16 wchodzi zdecydowanie mniej płynu do obiegu). Ot cała tajemnica ;)

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 20:08 #22304 przez jachoteam

jachoteam odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

nsm poldek zaczął ciągnąć wodę do oleju od samego początku, było trochę majonezu pod korkiem ale dół ok, mając zapasową głowicę splanowaną itd. i uszczelkę dopiero od loret do domu dojechał, ale trzeba pilnować poziomu wody i monitorować co fajkę/siku stan wozu do często zapobiega poważnym awariom

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/09 20:21 - 2014/10/09 20:23 #22305 przez Grzmiący Rydwan

Grzmiący Rydwan odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

No właśnie z tym monitorowaniem to jakieś jajo jest. Jak silnik jest sprawny to po cholerę go kontrolować? Musi wystarczyć przygotowanie auta i obserwacja wskaźników. Rozumiem co 1000 km sprawdzić poziom oleju, płynu chłodzącego, ale otwieranie maski co pauza to perwersja. Problem jednak dotyka głównie wyeksploatowane silniki i maszyny. Rozumiem że nie każdy będzie robił remont kapitalny motoru na Złombol, ale z drugiej strony jechanie z rozpadającym się silnikiem to tez jest jazda bez trzymanki.

Moje zdanie - przede wszystkim na pierwszym miejscu musi być dokładne zbadanie stanu silnika przed imprezą. Zmierzyć kompresję i jeśli coś nie tak - zdjąć głowicę, nawet jeśli koszty zeżrą kasę na np. pomalowanie auta. Pieknie pomalowany będzie się co najwyzej pysznił gdzieś na szrocie w świecie. Ze sprawnym silnikiem zaś dojedzie i wróci. Zrobić też próbę olejową, skontrolować ewentualne wycieki i wykonac kilka przeróbek układu.

CO można zrobić? Można spiąć na stałe wentylator chłodnicy jeśli jest na elektromagnesie. Można wyjąć termostat jeśli jedziemy w ciepłe kraje. Jeśli auto na wolnych obrotach ma tendencję do przegrzewania się - oznacza to że jest problem z wydajnością chłodzenia - może być zakamieniona chłodnica, może być problem z obiegiem płynu chłodzącego.

Trzeba pamiętać że w przypadku zagrzania/zagotowania auta - powinno się zatrzymać i pozostawić silnik na wolnych obrotach aż do schłodzenia - czyli układ musi byc w stanie sam się studzić. A to nie takie proste jak układ zasyfiony.

Warto popatrzeć czy nie da się opasać chłodnicy paskiem blachy, aby wentylator ciągnął powietrze tylko przez nią, a nie pobierał go z boku chłodnicy (szczególnie Żuk i Nysa). Dodanie wentyla przed chłodnicą to jeden z punktów obowiązkowych, można też dodać pompę elektryczną która wspomoże obieg płynu przez nagrzewnicę (szczególnie Żuk / Nysa gdzie są 2-3 nagrzewnice i 11 litrów płynu).

Sprawdzić też wypada jaki jest przepływ powietrza przez chłodnicę.

Jak widzimy górkę to od razu dajemy wspomaganie chłodzenia, nie czekamy aż się maszyna zacznie grzać. Na podjazdach w Alpach mieliśmy w Żuku 95 stopni stabilne i jechał bez problemu.

Grzmiący Rydwan, dowódca - Diesel

husariarally.eu/ - rajd do Gruzji - jeśli komuś mało wrażeń;-)
Ostatnio zmieniany: 2014/10/09 20:23 przez Grzmiący Rydwan.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/10 06:52 - 2014/10/10 06:52 #22326 przez Załoga Tarpaniątka

Załoga Tarpaniątka odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

Z tym wywalaniem termostatu, jak ktoś jedzie na LPG należy uważać. Usunięcie go powoduje spadek przepływu płynu na małym obiegu, w który przeważnie wpięty jest reduktor z gazu. Wtedy potrafi on zamarznąć i może rozsadzić membranę w środku. Tu też sporo zależy od konstrukcji konkretnego typu silnika i jego obiegu chłodzenia. W K16 problemy będą na pewno.

Ja borykałem się cały powrót z tym problemem po usunięciu termostatu na kempingu w La Spezia. Musiałem użyć trytytki i zacisnąć nieco wąż przed chłodnicą, żeby grzało reduktor.

Warto to sprawdzić po wywaleniu termostatu.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Ostatnio zmieniany: 2014/10/10 06:52 przez Załoga Tarpaniątka.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2014/10/10 09:24 #22335 przez Polderari

Polderari odpowiedział w temacie: Salut dla poległych

Grzmiący Rydwan napisał: No właśnie z tym monitorowaniem to jakieś jajo jest. Jak silnik jest sprawny to po cholerę go kontrolować? Musi wystarczyć przygotowanie auta i obserwacja wskaźników. Rozumiem co 1000 km sprawdzić poziom oleju, płynu chłodzącego, ale otwieranie maski co pauza to perwersja. Problem jednak dotyka głównie wyeksploatowane silniki i maszyny. Rozumiem że nie każdy będzie robił remont kapitalny motoru na Złombol, ale z drugiej strony jechanie z rozpadającym się silnikiem to tez jest jazda bez trzymanki.


Grzmiący w polonezie jest sens kontrolować, ponieważ jedną z częstszych awarii układu chłodzenia jest np.: pękający zbiorniczek wyrównawczy - wówczas może ubyć ci płynu w układzie.

poza tym ubywający płyn może świadczyć o nieszczelności układu typu łamiacy się króciec u chłodnicy ;)

Niestety w polonezie jest wiele możliwości ucieczki płynu :)
Podziękowali: POGANIACZE BYDŁA

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008