× Złombol 2014

Incydent na imprezie w Lloret

Więcej
2014/10/14 14:47 #22442 przez Zmiennicy!

Zmiennicy! odpowiedział w temacie: Incydent na imprezie w Lloret

Skoro już mówimy tutaj o wszystkich brudach, to uważam za nieporozumienie współczesne Campery oklejone naklejkami Złombolowymi, robiące dyskotekę na cały regulator przez pół nocy i ich załogantów spitych do nieprzytomności, robiących oborę na pół kempingu. Z takich samochodów powinny być zerwane naklejki mające jakiekolwiek nawiązania do akcji Złombol. W tym roku były chyba 3 campery, za rok będzie sto szmelcwagenów czy innych plastikowych bryczek.
Złombol to Złombol, auto z PRLu i 1000zł uzbierane na dzieciaki. "Przyjaciele Złombola" niech sobie jadą, skoro muszą, ale na naklejkę Złombol już niech zapracują.
Amen.
Podziękowali: POGANIACZE BYDŁA
Temat został zablokowany.
Więcej
2014/10/21 02:08 - 2014/10/21 02:15 #22521 przez Generał Jaruzel

Generał Jaruzel odpowiedział w temacie: Incydent na imprezie w Lloret

Jak czytam wypowiedzi niektorych z Was, to rece opadaja. "Ojojojoj, bo kemping byl zamkniety". Byl, bo pozno dojechales. Bo zepsul Ci sie samochod, bo zonka zazyczyla sobie po drodze zobaczyc Wenecje, bo wreszcie pracownicy recepcji pracuja w godzinach od-do i nie beda czekali az sie laskawie Szanowny Pan jeden z drugim zjawi albo i nie. Zyjemy w XXI wieku. Masz dostep do internetu, mogles sobie sprawdzic, zapisac godziny otwarcia i tak zaplanowac dzien, zeby dojechac na kemping o czasie, albo zarezerwowac sobie - nie wiem - hotel. Po lordowsku, a nie tam - na kempingu, jak zwierzeta. My nocowalismy w roznych miejscach, czasem zdarzylo nam sie pocalowac klamke na kempingu. Widzicie, zebysmy pisali zazalenia? Nie. Bo to Zlombol.

Dalej: "Ojojoj, bo ludzie pili i halasowali i ja spac nie moglem". Przykro mi. To Zlombol. Trzeci raz bralismy udzial w tej imprezie i trzeci raz ludzie zarowno pili, jak i halasowali. A mnie budzily te zalogi, ktore w strugach deszczu o 6 nad ranem wykrzykiwaly "Hop hop hop hop!", pakujac sie do auta, zeby jak najwiecej po drodze zobaczyc, czy tam zdazyc na nastepny kemping przed zamknieciem ;) Straszne. Ale wiecie co? Tak. To Zlombol.

Wreszcie nozownik - byla okazja. Jeden z drugim, ktorzy arbitralnie domagaja sie teraz osadzenia jegomoscia mieli niepowtarzalna szanse zadzwonic do Signor Policisto i zglosic sprawe. Tego samego wieczoru podjechalby radiowoz i zawinal typa. Ale pewnie usilowali spac, albo deliberowali przy stoliku suto zastawionym kanapkami jaki to skandal i jak to KTOS powinien cos z tym zrobic. Teraz jest dawno po ptakach. To kwas przeokrutny, tez podzielam ta opinie, ale uwazam rowniez, ze gowno mozemy na to teraz poradzic. Zas w gestii Organizatorow jest czy w ogole SA W STANIE cokolwiek z tym zrobic. Bo wcale nie musza, a moim zdaniem nie maja srodkow - jak ktos bedzie chcial to pojedzie w ten czy inny sposob.

Podsumowujac - przy tegorocznej liczbie uczestnikow - nowych i dotychczasowych, mam wrazenie, ze nie wszyscy poczuli "ducha" tej imprezy. Tak, chodzi o to, zeby pojechac GRUCHOTEM. Tak, to nic strasznego, ze to auto sie popsulo. My swoje pierwsze auto zlomowalismy w Niemczech i gonilismy peleton autem zastepczym zakupionym na tymze (i tak, ominal nas kemping). To ma byc PRZYGODA. Ktos chce sie upic? Niech sie upija. Dopoki nikogo nie dzga nozem, jak dla mnie jest ok. Moim zdaniem, chaos jest nierozerwalna czescia Zlombola. To, ze cos nie dziala, ze cos sie nie uda, ze cos jest zamkniete, a zaloga auta obok, oprocz ciekawej historii z minionego dnia ma do rozpicia wspolnie flaszke. Jesli komus to nie lezy, zapraszam na rajd Monte Carlo, albo inna uregulowana w kazdym aspekcie impreze motoryzacyjna. Z ochrona, sponsorami, wsparciem technicznym i odklejaniem naklejek za plucie przez okno.

Mi tam sie podoba.

To pisalem ja, Miazga :)
Ostatnio zmieniany: 2014/10/21 02:15 przez Generał Jaruzel.
Temat został zablokowany.
Więcej
2014/10/21 11:27 #22524 przez Polderari

Polderari odpowiedział w temacie: Incydent na imprezie w Lloret

Chaos nie ma nic wspólnego z brakiem kultury (np rzyganiem przy stole) i zwykłym chamstwem (skoro ja nie spie to i inni nie beda)

A co do kempingów to muszę cię zmartwić... Na kempingi można wjechać i po ich zamknięciu :) Tylko trzeba o tym uprzedzić - e drodze do polski tylko na jeden kamping wjechaliśmy przed zamknięciem.

Ale czytając twój wątek poczułem ulgę :) Nie mam żony która by mnie rano budziła i kazała mi jechać do wenecji :P
Temat został zablokowany.
Więcej
2014/10/21 12:07 #22526 przez Generał Jaruzel

Generał Jaruzel odpowiedział w temacie: Incydent na imprezie w Lloret

@Aleksandria:
W kwestii zonki i Wenecji absolutnie sie zgadzamy ;) W pozostalych kwestiach tez, bo nigdy nie twierdzilem, ze chamstwo jest super, albo - ze nas obeszlo, jak kemping byl zamkniety. Byl - to pojechalismy gdzie indziej.
Temat został zablokowany.
Więcej
2014/10/21 14:44 #22527 przez Załoga Tarpaniątka

Załoga Tarpaniątka odpowiedział w temacie: Incydent na imprezie w Lloret

Widzę, że temat dalej będzie się ciągnął. Będzie bicie niepotrzebnej piany i zażarte dyskusje, które raczej do niczego konstruktywnego nie doprowadzą. Temat zamykam. Jeśli komuś koniecznie zależy na jego otwarciu i dopisaniu swojego "ale", proszę o krótką, treściwą i DOBRZE UARGUMENTOWANĄ wypowiedź, czemu powinienem go odblokować. Niestety, to jest ta najmniej przyjemna część pracy moderatora, kiedy trzeba ciąć pewne dyskusje, bo zawsze ktoś zarzuci, że się trzyma z jedną czy drugą stroną.

Proszę nie otwierać nowych tematów ciągnących ten.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."
Podziękowali: ApolloXIII
Temat został zablokowany.
zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008