× Złombol 2015

Assistance na ostatnią chwilę

Więcej
2016/08/14 13:11 #38919 przez Czerwony Team

Czerwony Team odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Potwierdzam 400 km holowania za 60 zł na 2 tygodnie. Tylko trzeba mieć OC w Warcie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/15 12:56 #38932 przez Żukołaki

Żukołaki odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

A jak sie nie ma to co polecacie?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/15 18:20 - 2016/08/15 18:23 #38943 przez Chłopcy z PRL

Chłopcy z PRL odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Ja mam zawsze Assistance w PZU. Holowanie do 1000 km, choć zapewne w razie czego będą ściągać do najbliższego warsztatu, a dopiero w razie niemożności naprawy do kraju z uwzględnieniem limitu km. Czy się sprawdza? Nie wiem, nigdy nie musiałem skorzystać. Prawda jest taka, że po drugim dniu rajdu odległość od miejsca zamieszkania jest tak duża, że nikt już nas do Polski nie przyholuje w ramach assistance i trzeba radzić sobie samemu. BTW chcę poruszyć inny, dość ważny temat - ubezpieczenie podróżne osób. Większość standardowych polis podróżnych (jeśli nie wszystkie) nie obejmuje aktów terroryzmu. Jeśli ktoś za granicą, szczególnie poza Unią Europejską znajdzie się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, czyli: zarobi przypadkową lub celową kulkę, znajdzie się w miejscu detonacji bomby itp., weźmie udział w konkretniejszej bijatyce będzie musiał pokryć kasę za leczenie z własnej kieszeni. W PZU jest pakiet podróżny obejmujący takowe wydarzenia, ale cena nielicha - za 14 dni coś koło 500 zeta sobie winszują. Niby nie ma co się strachać, ale zamierzającym powłóczyć się po Tunezji daje taką opcję pod rozwagę. To 120 euro. Przypominam po wydarzeniach w Lloret w 2014, gdzie bohater pamiętnego incydentu nie dostał zwrotu z NFZ rachunku z hiszpańskiego szpitala i musiał wybulić własną kasę.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Ostatnio zmieniany: 2016/08/15 18:23 przez Chłopcy z PRL.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/15 19:07 #38944 przez Rezerwat Przygody

Rezerwat Przygody odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

W PZU Assistance (Pomoc w drodze) przy zniesionym limicie 150km (czyli wariant 1000km holowania) bez problemu ściągnęli mi auto z Węgier do Polski pod dom.
Tam trzeba sobie doczytać, bo ten 1000km to nie jest bodajże tak, że ten 1000 to przysługuje na cały okres ubezpieczenia i jak raz zrobisz sobie holowanie 500 to zostaje Ci tylko 500 na następny raz. Nie czytałem dokładnie OWU, ale w drodze z Wegier tłumaczył mi to włąsnie gość z autolawety.
Niestey dla motocykli nie da się zrobić holowania do 1000km. Pozostaje tylko wariant 150 km.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/15 21:14 #38952 przez Załoga Tarpaniątka

Załoga Tarpaniątka odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Nie zapominajcie, że 1000km to jest, ale od miejsca meldunku właściciela samochodu w kraju.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/15 21:31 #38955 przez Zielony Ogryzek

Zielony Ogryzek odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Przy zawieraniu OC w pzu Pani w okienku odpowiedziała na moje pytanie odnośnie assistance- w przypadku Lublina z wpisem w dowodzie "ciężarowy uniwersalny" nie można wykupić holowania z tak dalekiej odległości.
Więc trzeba być samym sobie assistance. A jeśli zdechnie fura na amen to chyba jedyne wyjście wrócić jakoś do Polski i wrócić po auto z lawetą lub częściami :)

WGR- Wiejska Grupa Rozpoznawcza!
Największy Sad Europy!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/16 07:58 #38978 przez Rezerwat Przygody

Rezerwat Przygody odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Załoga Tarpaniątka napisał: Nie zapominajcie, że 1000km to jest, ale od miejsca meldunku właściciela samochodu w kraju.

Primo: nie od miejsca meldunku tylko od miejsca zgłoszonego PZU jako miejsce zamieszkania... a jeśli nigdy im nie zgłaszałeś... to otwiera się dosć szerokie pole manewru ;)
Druga rzecz, że raczej nie masz racji. Ściągaliśmy motocykl warszawskiego kolegi z Rozumberoka w Słowacji do Krakowa. Wyszło coś 155km. Dopłacił parę złotych za te 5km laweciarzowi i problemów nie było.
Skłąniałbym się ku wersji, że jednak 150/1000km to odległość holowania, bo inaczej takie ubezpiecznie w wersji Europa po prostu nie miałoby sensu, bo nie działałoby już we Francji, czy Włoszech.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/16 18:58 #39000 przez Chłopcy z PRL

Chłopcy z PRL odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Dogadać się z laweciarzem można. Nawet w ubezpieczalni mi to mówili, że jeżeli dystans przekroczy 1000 km można dogadać się i dopłacić. Niemniej podejrzewam, że za wszelką cenę będą chcieli doholować do najbliższego warsztatu i trzeba się dobrze nakombinować, żeby wytłumaczyć, że auto jest stare, nie ma do niego części i żaden warsztat po drodze tego nie naprawi. Z drugiej strony jeśli ktoś ma standardowe, nieswapowane auto do którego nie włożył więcej jak dwa tysiące złotych to transport np. z Sycylii może być całkowicie nieopłacalny.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/16 21:37 #39011 przez PRUDENTER TEAM

PRUDENTER TEAM odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

ja wykupiłem w PZMOT na 2 tygodnie za 32 zł. Holowanie ok 70 km (do najbliższego warsztatu). Kilka noclegów lub jeden nocleg i powrót do domu.
Ja biorę tylko po to żeby w razie czego nie płacić samemu za holowanie z autostrady. Chociaż i tak zakładam że nawet na autostradzie jeżeli będzie możliwość fizyczna to będzie holowanie na lince do najbliższego zjazdu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/08/17 08:06 #39019 przez Załoga Tarpaniątka

Załoga Tarpaniątka odpowiedział w temacie: Assistance na ostatnią chwilę

Initius Team napisał:

Załoga Tarpaniątka napisał: Nie zapominajcie, że 1000km to jest, ale od miejsca meldunku właściciela samochodu w kraju.

Primo: nie od miejsca meldunku tylko od miejsca zgłoszonego PZU jako miejsce zamieszkania... a jeśli nigdy im nie zgłaszałeś... to otwiera się dosć szerokie pole manewru ;)
Druga rzecz, że raczej nie masz racji. Ściągaliśmy motocykl warszawskiego kolegi z Rozumberoka w Słowacji do Krakowa. Wyszło coś 155km. Dopłacił parę złotych za te 5km laweciarzowi i problemów nie było.
Skłąniałbym się ku wersji, że jednak 150/1000km to odległość holowania, bo inaczej takie ubezpiecznie w wersji Europa po prostu nie miałoby sensu, bo nie działałoby już we Francji, czy Włoszech.



Na jedno wychodzi, mieszkam niedaleko Czeskiej granicy. Dla ludzi z północy kraju ma to jednak różnicę. Dobrze że doprecyzowałeś. Nie mniej jest tak jak piszesz, we Francji bądź Włoszech ubezpieczenie już działać nie będzie, bo będziesz za daleko (więcej niż te 1000km).

Wiem że w poprzednich latach ludziom udawało się znaleźć holowanie 1000km ale od miejsca gdzie padło auto. W tym roku jak widać chyba ciężko będzie z takim ubezpieczeniem.

"Nie bój się, że twoje życie się skończy - bój się, że nigdy się nie zacznie..."

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008