Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Więcej
2016/09/20 14:58 #41030 przez BarkASY team

BarkASY team odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

swbr napisał:

Czarny Jastrząb napisał:

Pinky i Mózg napisał:

BarkASY team napisał: z Palermo do Neapolu promem potem trochę na sznurku i Assistance z PZU


assistance w pzu 1500 PLN (razem z OC)


Wczoraj załatwialiśmy asistance w PZU, wyszło w okolicach 250zł.


HDI - Warta 89 zł na 14 dni.

na jaki dystans? PZU do 1000 km

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/20 15:42 #41031 przez Polderari

Polderari odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

BarkASY team napisał:

swbr napisał:

Czarny Jastrząb napisał:

Pinky i Mózg napisał:

BarkASY team napisał: z Palermo do Neapolu promem potem trochę na sznurku i Assistance z PZU


assistance w pzu 1500 PLN (razem z OC)


Wczoraj załatwialiśmy asistance w PZU, wyszło w okolicach 250zł.


HDI - Warta 89 zł na 14 dni.

na jaki dystans? PZU do 1000 km



Ale musicie mieć OC w PZU lub Warcie - ja wliczam ten koszt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/20 20:43 #41050 przez Chłopcy z PRL

Chłopcy z PRL odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Panowie, jeśli ktoś decyduje się pojechać w Złombolu powinien liczyć się z ryzykiem, że być może nawet dobrze doinwestowaną furę nie będzie warto ściągać z powrotem. Dziwne podejście mają ludzie, którzy wahają się czy jechać na Złombol, bo jak się fura na Sycylii wysypie to laweta 5000 zł kosztuje. I co z tego? Ja też wsadziłem sporo kasy w furę (silnik 2.0 plus skrzynia do niego kupione z klepiska w stodole kosztowały mnie 3500 zł), do tego podremontowanie mechaniki (blacharsko to dalej straszny syf). Ogólnie nawet nie chce mi się liczyć nocy spędzonych przy tym trupie i kasy wydanej na części. I co z tego - jadę do Tunezji, mam bilet na prom. Jeśli się gdzieś daleko rozkraczę i nie będzie opcji na rozsądny transport to zostawiam swój samochód w diabły. No risk no fun.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.
Podziękowali: kantYna, ŻUKato

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/20 21:34 #41061 przez BarkASY team

BarkASY team odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Można też kupić jakiegoś poldka czy skodzinę za 1500 i wtedy już w ogóle ich nie żal jak padną

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/21 07:48 #41084 przez Polderari

Polderari odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Chłopcy z PRL napisał: Panowie, jeśli ktoś decyduje się pojechać w Złombolu powinien liczyć się z ryzykiem, że być może nawet dobrze doinwestowaną furę nie będzie warto ściągać z powrotem. Dziwne podejście mają ludzie, którzy wahają się czy jechać na Złombol, bo jak się fura na Sycylii wysypie to laweta 5000 zł kosztuje. I co z tego? Ja też wsadziłem sporo kasy w furę (silnik 2.0 plus skrzynia do niego kupione z klepiska w stodole kosztowały mnie 3500 zł), do tego podremontowanie mechaniki (blacharsko to dalej straszny syf). Ogólnie nawet nie chce mi się liczyć nocy spędzonych przy tym trupie i kasy wydanej na części. I co z tego - jadę do Tunezji, mam bilet na prom. Jeśli się gdzieś daleko rozkraczę i nie będzie opcji na rozsądny transport to zostawiam swój samochód w diabły. No risk no fun.


Chwalisz się czy żalisz ?
ale wiem jedno Good for you, że masz 5k na lawete

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/21 08:01 #41086 przez Polska KombiNacja

Polska KombiNacja odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Pinky i Mózg napisał:

Chłopcy z PRL napisał: Panowie, jeśli ktoś decyduje się pojechać w Złombolu powinien liczyć się z ryzykiem, że być może nawet dobrze doinwestowaną furę nie będzie warto ściągać z powrotem. Dziwne podejście mają ludzie, którzy wahają się czy jechać na Złombol, bo jak się fura na Sycylii wysypie to laweta 5000 zł kosztuje. I co z tego? Ja też wsadziłem sporo kasy w furę (silnik 2.0 plus skrzynia do niego kupione z klepiska w stodole kosztowały mnie 3500 zł), do tego podremontowanie mechaniki (blacharsko to dalej straszny syf). Ogólnie nawet nie chce mi się liczyć nocy spędzonych przy tym trupie i kasy wydanej na części. I co z tego - jadę do Tunezji, mam bilet na prom. Jeśli się gdzieś daleko rozkraczę i nie będzie opcji na rozsądny transport to zostawiam swój samochód w diabły. No risk no fun.


Chwalisz się czy żalisz ?
ale wiem jedno Good for you, że masz 5k na lawete


Panowie. Nie ma się co kłócić, w razie jakiś awarii chyba większość uczestników nie będzie obojętna i pomoże w zaistniałej sytuacji.
Ja się piszę nawet na holowanie kogoś o ile dojedziemy :lol: można holować na zmiany jak komuś paliwa czy samochodu szkoda, zawsze jest jakieś wyjście z sytuacji byle pomóc komuś w jakiś sposób i nie zostawiać kogoś samego z samochodem na pastwę losu :cheer:
Oglądając filmy i słuchając opowiadań o złombolu idzie wyciągnąć wnioski, że jadą tam sami życzliwi ludzie chętni do pomocy. :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/21 08:27 #41088 przez ŻUKato

ŻUKato odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Polska KombiNacja napisał: Oglądając filmy i słuchając opowiadań o złombolu idzie wyciągnąć wnioski, że jadą tam sami życzliwi ludzie chętni do pomocy. :)


Aż tak dobrze to nie ma. Filmiki filmikami, a życie weryfikuje po swojemu.
Fakt jest jednak taki, że kiedy miałem awarię w Estonii to kilka aut się zatrzymało i pomogło. Dzięki temu właśnie pojechaliśmy dalej.

Pinki.. Mało kogo stać na lawetę za 5k i raczej nikt jej nie planuje. Niektórzy mają auto ogarnięte na cacy lecz nie mają szczęścia. Inni jadą złomem i jakoś im się udaje.

Jak to mówią Orgi (a życie pokazuje) Złombol jest prawdziwym hazardem czy też ryzykownym krokiem. Nawet ich wygłaskany 125p odmówił im posłuszeństwa i musieli kilka lat temu wracać na lawecie.

4 Złombole, 4 bezpieczne powroty

www.facebook.com/zukieta
Podziękowali: Chłopcy z PRL

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/21 09:14 #41090 przez OSK OLAF

OSK OLAF odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Zycie to nie je bajka. Może okazać się okrutne. Nie mam doświadczenia w wyprawach typu Złombol i bardzo cenie sobie opinię osób, które już takowe zdobyli. Często bywało, że nawet osoby na które się liczyło nie pomogą. Ale ja wierzę w ludzi, jestem niepoprawnym optymistą. Myślę, że choćby na sznurku, ale z pomocą dobrych ludzi da się wrócić do domu.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/21 11:47 #41111 przez Arctic White 120RPM

Arctic White 120RPM odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

Dużo zależy od samego właściciela. Jeśli ktoś jedzie z głową i mowionymi zasadami użytkowania starych samochodów czytaj chociażby prędkość przelotowa i mu coś padnie to jestem w stanie i cały dzień poświęcić tylko po to żeby mu pomóc, ale jeśli ktoś drze jak glupi, pałuje i urządza wyścig ze Zlombola a później płacze bo silnik padł czy skrzynia no to nie wiem co o tym myśleć...

A zatrzymać się i zapytać czy coś nie trzeba co mogę mieć to podstawa :-)
Podziękowali: Chłopcy z PRL, ŻUKato, OSK OLAF

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2016/09/21 21:18 #41146 przez Chłopcy z PRL

Chłopcy z PRL odpowiedział w temacie: Problem ze startem - odstąpię nocleg i winietę...

[quote="Pinky i Mózg" post=41084Chwalisz się czy żalisz ?
ale wiem jedno Good for you, że masz 5k na lawete[/quote]

Pinky, ja nie będę ściągał auta z tak daleka. Po prostu to nie ma sensu.
Blacharsko skończy się za 2 lata a koszt ściągnięcia jest równy kwocie zapłaconej za układ napędowy plus jego częściowy remont. Reszta niewiele warta. Nie sądzę, żeby twój poldek też był wart więcej niż 5K. A przywiązany to ja aż tak do auta nie jestem. No offence, ale po prostu za mocno panikujesz. Wyluzuj trochę, jedź, nic się nie stanie. Nie mam nic do Ciebie.

Polonez nie gubi oleju. On znaczy swoje terytorium.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008