Sprzedam Żuk-a / Kupię motorynkę

Więcej
2018/01/25 07:51 #46780 przez Tom Bombadil

Tom Bombadil odpowiedział w temacie: Sprzedam Żuk-a / Kupię motorynkę

Ano właśnie. Problem jest taki, że te wszystkie "tuningi" służą do pojeżdżenia sobie z "funem", ale wokół trzepaka, a to ma być motorynka "wyprawowa". Skoro już oryginalny silnik ma np. problemy z chłodzeniem, to co dopiero po tak ogromnych przeróbkach. Pomijając już to, że sam autor pisze na początku, że chciałby jechać jak najbardziej oryginalnym egzemplarzem.

A co do Miksolu, to jak zaczynałem jeździć w latach 80/90, to najzwyczajniej w świecie innego oleju nie było i trzeba było lać to, co było na stacji. Większość starszych kierowców pewnie też pamięta tylko taki olej i zapewne pozostał po prostu jakiś "sentyment".

https://www.facebook.com/seba.jacko - https://www.youtube.com/channel/UCNoFY4yCQhGqAac03GkNI3w/videos
Złombol 2017 - OSK OLAF #09
Złombol 2018 - OSK OLAF #822
Złombol 2019 - OSK OLAF #59
Złombol 2020 - OSK OLAF #

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/01/25 19:45 - 2018/01/25 20:09 #46789 przez KuRaKao

KuRaKao odpowiedział w temacie: Sprzedam Żuk-a / Kupię motorynkę

A i z tym, że zmodyfikowana motorynka jest dobra do jazdy dookoła trzepaka się nie zgodzę - grunt to zrobić to z głową i na dobrej jakości części - wtedy fabryka z żywtonością się chowa.

Swojego czasu przerobiłem swojego simsona S51 na 83ccm, 4 kanałowe - nie jakoś mocno wysilone, ale dłubnięte konkretnie było.

Zapłon CDI ze skutera, tłok z wyczynowych kitów do małych pierdziawek Asso Werke za 220 zł, lepsze łożyska, skrzynia 5 biegowa, dobrze wyważony wał, mocniejszy docisk sprzęgła, większy gaźnik...

Miał to być simson wyprawowy, wszyscy kazali mi się pukać w czoło jak to robiłem i pompowałem w to hajs, przecież jak ten silnik zrobi 5000 km od remontu to będzie cud...

A później odziwo simson trzaskał kilometry - trzy razy robiłem nim trasy 300km + na raz, na zloty, raz na Słowację w góry się nim wybrałem. Moc oscylowała w okolicach 12-14 koni, a wg. nawigacji rozpędzał się do 105 km/h. Spalanie przy takim zestawie, dobrze dobranych "fazach rozrządu" czytaj wysokościach i wielkościach okien wynosiło 3.5l/100.

Jak go sprzedawałem w cudze ręce silnik miał 13500 km przejechane bez żadnej awarii, no może napinacze łańcucha urywał do póki nie zrobiłem sobie mocniejszych hand made, bo nie potrafił momentu obrotowego zdzierżyć :P Chłopaczyna, który ode mnie go kupił do póki jeszcze miałem z nim kontakt ( a urwał się jakoś rok temu) trzasnął na tym silniku 25000 km bez remontu - co potem się z nim działo, nie wiem. Zawsze oczywiście eksploatowany był na porządnych pełnych syntetykach.

Nigdy sie nie grzał, nie parskał, był generalnie mega wdzięcznym sprzętem i przyciągał uwagę ludzi. Nie zapomnę jak dwa razy puściłem się nim na autostradę A1 i przejechałem prawie cały odcinek na pełnym otwarciu manetki, a od wjazdu do zjazdu bylo to ok. 8 km ( patrz film z linku poniżej, od 3:58 - w razie czego już tłumaczę, że lewy zegar to cyfrowy obrotomierz a nie prędkościomierz :) ). Nie przegrzał się ( miałem czujnik temperatury założony w głowicy i elektroniczny zegar), a sypałem między 90 - 105 km/h. I tak było zawsze - do liceum, na wycieczkę, czy w dłuższą trasę średnia przelotowa wahała się między 85 a 100 km/h +, bez robienia przerw, a silnik dzielnie to znosił. Generalnie takich historii widywało się więcej na zlotach motocyklowych / motorowerowych, gdzie ktoś coś dłubnął konkretniej i dojechał z północy na południe Polski dłubniętym simsonem, rometem, jawą na zlot.



Dalej w tym filmie natomiast widać przykład źle dobranego tłoka i jeżdżenia na tanim półsyntetyku - słabej jakości tłok w czerwonym simsonie SR spuchnął po niecałym kilometrze jazdy przy pełnym obciążeniu i go "chyciło". I takie same badziewa idą teraz jako zamienniki do dezameta 023, bo to wszystko produkcja Almota ( niemieckie MZA u nich wykupuje tłoki i sprzedaje pod swoim logiem, generalnie słabej jakości stop AK12).

Niestety, dużo ludzi myśli, że to jest g*wno i nie warto w tym grzebać, a ja właśnie uważam, że niedociągnięcia fabryki warto poprawiać, tylko trzeba to robić z głową i na dobrej jakości częściach, bo właśnie - wtedy jazda takim sprzętem staje się niesamowicie przyjemna i odziwo komfortowa. Ale do póki ktoś nie spróbuje to się nie przekona :) Dobry oryginał oczywiście też pół świata zwiedzi, tylko pytanie, czy z średnią prędkością przelotową jaką dezamet zafundował motorynce nie zakatujesz się fizycznie na takiej trasie.
Ostatnio zmieniany: 2018/01/25 20:09 przez KuRaKao.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/01/30 23:53 #46849 przez KatoFuriaty

KatoFuriaty odpowiedział w temacie: Sprzedam Żuk-a / Kupię motorynkę

Wszystko ładnie, pięknie jak się siedzi przed kompem i opowiada swoje teorie, wtedy wszystko jest łatwe, proste i oczywiste. Obawiam się że to wszystko co piszecie legnie w pył w praktyce, kiedy trzeba będzie pokonać ok 5000 km od strzału (zakładam że zamierzacie wrócić tym czym dojedziecie ) Życzę Wam co najmniej mety bo to będzie wyczyn. Jeśli nie, pamiętajcie że to co robicie nie poszło na marne bo ostatecznym celem jest pomoc dzieciom.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/08/11 01:26 #48397 przez dwr_____

dwr_____ odpowiedział w temacie: Sprzedam Żuk-a / Kupię motorynkę

21 dni do startu.Właśnie wróciłem z garażu. Jak widać na zdjęciu przygotowania idą pełną parą. Trzymajcie kciuki! Tanio skóry nie oddam!
Załączniki:
Podziękowali: zaZUKowani

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Więcej
2018/08/11 18:08 #48402 przez Rezerwat Przygody

Rezerwat Przygody odpowiedział w temacie: Sprzedam Żuk-a / Kupię motorynkę

Jesteś pozytywnie szalony :)
Gdybyś coś potrzebował to daj znać.
Pozdrawiam
Radek

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

zlombol akcja 001
zlombol akcja 002
zlombol akcja 003
zlombol akcja 004
zlombol akcja 005
zlombol akcja 006
zlombol akcja 007
zlombol akcja 008