Hej, mam pytanko. Rozebrałem wczoraj silnik, pierwotnie planowałem oddać głowicę do planowania, bo będę zakładał nową uszczelkę, ale trochę się zawahałem jak ją zobaczyłem. Stara uszczelka była w super stanie, żadnych śladów, żeby gdzieś puszczała, głowica też super, nie ma odbarwień, czy innych znamion jakiegoś zużycia/przegrzania.
Jedni mówią, że nie trzeba zawsze - tylko jak jest przegrzana, albo widocznie odkształcona, drudzy, że trzeba zawsze, bo samo odkręcenie sprawia, że ona się odkształca i teraz sam nie wiem.
Nie ukrywam, że ze względów finansowych, ale też przede wszystkim czasowych wolałbym tego nie robić, bo dzięki temu mógłbym jutro poskładać sobie silniczek do kupy, a tak jak ją gdzieś zawiozę to nie wiadomo ile będę musiał czekać, ale nie chcę też potem tego żałować.
Silniczek 1.1 trampololo jeśli to ma jakieś znaczenie ;)
Z góry dzięki za rady!
W zasadzie po każdym zdjęciu głowicy należałoby ją oddać do planowania. Jednak jeżeli chcesz zaryzykować to dobrze sprawdź płaszczyznę czy nie ma prześwitów i odkształceń - najlepiej na płaskiej powierzchni. Co jednak nie daje 100% pewności.
Tak naprawdę planowanie to jeden dzień - może warto poświęcić ten dzień żeby później nie cierpieć gdzieś w Europie !!!
Jest klimat ale nie ma klimatyzacji !!!
Ja, jak robię silnik głowicę spawdzam prostym długim liniałem jak jest prosta to nigdy nie planuje bo nic to nie zmieni, a każde planowanie to utrata materiału - patrząc na 25 letnią głowicę zawsze zastanawiam się ile razy już była zerżnięta :cheer:
-ale nie odradzam - bo jak puści to będzie na mnie ;)
Szare Wilki Team
Jeśli prosta/sprawdzić można pod światło dobrą linijką/ jak koledzy pisali wczesniej to ja bym nie planował...
Ale odkręcać też powinno się zgodnie z instrukcją i po trochu, tak jak i dokrecanie.
Oczywiście "mechanicy" twierdzą że za każdym zdjęciem czapki trzeba ją planować. Dlaczego? Bo chcą zarobić. Znam kilku takich, co mówią klientom, że głowica była planowana a zakładają bez planowania i kasuja za usługę. Planować należy tylko jeżeli przylgnia nie jest równa, są wżery lub inne nierówności.
Osobiście montowałem kilka głowic bez planowania i nic złego nie dzieje się do dnia dzisiejszego, a niektóre mają już kilkadziesiąt tysięcy kilometrów zrobione. Ważne jest zachowanie właściwej kolejności odkręcania i dokręcania.
Moja rada: Sprawdź, najlepiej szybą (płaską) przylgnię głowicy i wszystko będziesz wiedział. Decyzja o planowaniu będzie prosta.